Przewodniczący KRS: nie wykluczam, że odejdę z Izby Cywilnej Sądu Najwyższego

Polska
Przewodniczący KRS: nie wykluczam, że odejdę z Izby Cywilnej Sądu Najwyższego
Platforma Obywatelska RP/Wikimedia Commons/CC-BY-SA-2.0

- Nie wykluczam, że odejdę z Izby Cywilnej Sądu Najwyższego jeśli większość sędziów z tej Izby po wprowadzeniu ustawy o SN odejdzie - zapowiedział w sobotę w Radiu Zet jej prezes, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski. Dodał, że nie będzie też kandydował do KRS, ponieważ przepisy nowej ustawy, podpisanej przez prezydenta 21 grudnia, "są niekonstytucyjne".

Ustawa o Sądzie Najwyższym - uchwalona 8 grudnia 2017 r. przez Sejm, przewiduje m.in. przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta RP (dziś ten wiek to 70 lat).

 

Zawistowski odnosząc się do tego powiedział, że nie podjął jeszcze decyzji o rezygnacji z pełnionej funkcji "w geście solidarności" z sędziami, którzy po wprowadzeniu ustawy o SN będą musieli przejść w stan spoczynku. - Dla mnie istotne będzie, ilu sędziów zostanie w izbie, w której ja orzekam, w Izbie Cywilnej - tłumaczył.

 

"Przepisy, które skracają kadencję niezgodne z konstytucją"

 

Dopytywany, czy zrezygnuje ze stanowiska jeżeli większość sędziów odejdzie odpowiedział: "Nie wykluczam, że wtedy też podejmę taką decyzję". Dodał, że "są też argumenty, żeby zostać". - Niektóre autorytety prawnicze wręcz zachęcają sędziów do tego, żeby nie odchodzili, żeby zostali w sądzie po to, żeby była jednak pewna kontynuacja - mówił.

 

W jego ocenie "sytuacja już na starcie wygląda bardzo źle". - Brakuje nam już czterech etatów, one są nieobsadzone - dodał, wyjaśniając, że obecnie w Izbie Cywilnej SN pracuje 29 sędziów, a w związku z zapisami ustawy na stanowiskach zostanie ich 12. - O ile któryś nie zdecyduje się na złożenie wniosku do prezydenta o przedłużenie kontynuowania służby - dodał.

 

Sędzia odnosił się też do noweli ustawy o KRS. W czwartek w "Monitorze Polskim" ukazało się obwieszczenie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego ws. rozpoczęcia procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS. To wypełnienie zapisu uchwalonej w grudniu ub.r. nowelizacji, która wprowadza wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie.

 

Zawistowski pytany był, czy biorąc pod uwagę to, że prawdopodobnie przestanie być przewodniczącym KRS przed upływem swojej kadencji, zdecyduje się wystąpić do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Powiedział, że "tego nie wyklucza", bo "właściwie innej możliwości nie ma". - Ta ustawa, która de facto skraca kadencje, ona nie przewiduje na przykład żadnego środka prawnego, który by pozwolił poddać to jakiejś kontroli - tłumaczył. Dodał, że "przepisy, które skracają kadencje" oraz "rozwiązanie, które przewiduje wybór sędziów do KRS przez Parlament" są niezgodne z konstytucją.

 

Ustawy powodem uruchomienia art. 7.1 unijnego traktatu

 

Dodał, że nie będzie kandydował na członka KRS, bo "te przepisy są niekonstytucyjne". - Jeżeli ktoś się zgadza z tym, że to rozwiązanie jest niezgodne z konstytucją, to nie powinien brać udziału w takiej procedurze - mówił. - Apeluję do wszystkich sędziów, żeby się nad tym rzeczywiście zastanowili, żeby sami przeprowadzili taką analizę, bo przecież sędziowie wiedzą jak przepisy powinny być wykładane - dodał.

 

Przyjęcie ustaw o KRS i SN było bezpośrednią przyczyną uruchomienia przez Komisję Europejską wobec Polski, 20 grudnia 2017 r., art. 7 unijnego traktatu. Komisja dała jednocześnie Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji w sprawie praworządności. Państwa członkowskie w Radzie UE nie są jednak związane tym terminem i to od prezydencji bułgarskiej będzie zależało, kiedy będą podejmowane kolejne kroki opisane w procedurze art 7.

 

Art. 7 mówi o tym, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!