Podejrzana paczka na jarmarku bożonarodzeniowym w Bonn. Policja ewakuowała kupujących

Świat
Podejrzana paczka na jarmarku bożonarodzeniowym w Bonn. Policja ewakuowała kupujących
PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie. To tutaj ubiegający się o azyl Tunezyjczyk Anis Amri wjechał rok temu uprowadzoną ciężarówką w zatłoczony tłum zabijając 12 osób

Policja zamknęła w piątek wieczorem większą część jarmarku bożonarodzeniowego w Bonn, w zachodnich Niemczech, z powodu znalezionej podejrzanej paczki. Jest ona badana przez ekspertów.

"Przypuszczamy, że obiekt ten nie jest niebezpieczny, ale wciąż go badamy" - powiedział rzecznik policji.

 

Część jarmarku została ewakuowana i otoczona przez policjantów na krótko przez godz. 21 kiedy jarmark i tak miał zostać zamknięty. Nie było tam już wówczas wielu kupujących.

 

Niedawno władze ewakuowały podobny jarmark w Poczdamie, w pobliżu Berlina, po tym jak do pobliskiej apteki dostarczono paczkę zawierającą silne ognie sztuczne, gwoździe i druty. Przestępcy usiłowali później wymusić kilka milionów euro od firmy kurierskiej DHL, która dostarczyła paczkę.

 

Wysoki stopień alarmu

 

W całych Niemczech obowiązuje wysoki stopień alarmu w związku z zagrożeniem atakami terrorystycznymi. Rok temu ubiegający się o azyl Tunezyjczyk Anis Amri wjechał uprowadzoną ciężarówką w zatłoczony jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie zabijając 12 osób. Wcześniej zabił polskiego kierowcę pojazdu.

 

Kanclerz Angela Merkel oświadczyła, że Niemcy powinny wyciągnąć wnioski z tej tragedii, która obnażyła niedostatki w dziedzinie bezpieczeństwa.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze