Ukraina kupi broń od Amerykanów. "Dostawy broni mogą zachęcić do rozlewu krwi"

Świat
Ukraina kupi broń od Amerykanów. "Dostawy broni mogą zachęcić do rozlewu krwi"
Zdj. ilustracyjne/Wikipedia.org/Vitaly V. Kuzmin

Departament Stanu USA zatwierdził licencję eksportową dla Ukrainy, pozwalającą temu krajowi nabywać pewnego rodzaju broń lekką u amerykańskich producentów - oświadczyła w środę rzeczniczka resortu Heather Nauert. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując te doniesienia, powiedział, że dostawy broni z USA dla Ukrainy mogą zachęcić "rozpętania rozlewu krwi".

Według rzeczniczki Departament Stanu poinformował o tym Kongres 13 grudnia. Nauert podkreśliła, że zatwierdzone pozwolenie nie oznacza, że rząd amerykański będzie sprzedawał tę broń bezpośrednio władzom w Kijowie.

 

Z dokumentów Departamentu Stanu wynika, że Ukraina kupowała niewielkie ilości tego rodzaju broni od kilku lat, zarówno przed bezprawną aneksją Krymu przez Rosję w 2014 roku, jak i po niej - zauważa Reuters.

 

Licencje na sprzedaż komercyjną

 

Zatwierdzona licencja obejmuje sprzedaż m.in. broni automatycznej i półautomatycznej o kalibrze do 50 mm włącznie, a także karabinów, tłumików, lunet celowniczych, tłumików płomienia oraz części do nich.

 

Nauert podkreśliła, że rząd USA nigdy bezpośrednio nie zaopatrywał Ukrainy w śmiercionośne defensywne uzbrojenie, ale też nie wykluczył takiego wsparcia. - Amerykańscy eksporterzy broni mogą w dowolnym czasie ubiegać się o przyznanie bezpośrednich licencji na sprzedaż komercyjną; wnioski w tej sprawie są osobno rozpatrywane przez Departament Stanu - dodała.

 

Ukraina w październiku wyraziła nadzieję, że w ramach pomocy od USA otrzyma środki rozpoznania powietrznego, systemy przeciwczołgowe i broń radioelektroniczną. Pod koniec września przewodniczący kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA generał Joseph Dunford opowiedział się za dostarczeniem Ukrainie broni śmiercionośnej, by wspomóc ją w przeciwstawianiu się agresji ze strony Rosji. Decyzja w tej sprawie należy do prezydenta USA Donalda Trumpa.

 

Rosja dostarcza separatystom na wschodzie Ukrainy nie tylko czołgi i inny ciężki sprzęt wojskowy, a także nowoczesne systemy rakietowe. Separatystom pomagają też rosyjscy doradcy wojskowi i najemnicy.

 

"Stanowisko Rosji w tej kwestii nie zmieniło się"

 

Wielu amerykańskich ustawodawców, w tym wpływowy republikański senator John McCain, od czasu rosyjskiej aneksji Krymu zabiega o dostarczenie Ukrainie systemów broni pola walki, które umożliwiłyby ukraińskim siłom zbrojnym przeciwstawienie się agresywnym poczynaniom Moskwy.

 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w czwartek, że dostawy broni śmiercionośnej z USA dla Ukrainy mogą zachęcić "nacjonalistów", którzy według niego dążą do zastosowania w konflikcie w Donbasie siłowych metod i "rozpętania rozlewu krwi".

 

Pieskow powiedział, że stanowisko Rosji w tej kwestii nie zmieniło się. Dodał, że Waszyngton dotąd zaprzeczał informacjom medialnym o takich dostawach i "na razie w USA nie podejmowano decyzji w tej sprawie".

 

Mówiąc o "nacjonalistach" rzecznik Kremla oświadczył, że "dążą oni tylko do tego, by znów przejść do metod siłowych uregulowania (konfliktu) w Donbasie" i do "ponownego rozpętania rozlewu krwi".

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze