Szyszko: spodziewamy się, że wyrok ws. Puszczy Białowieskiej zapadnie w połowie kwietnia

Polska
Szyszko: spodziewamy się, że wyrok ws. Puszczy Białowieskiej zapadnie w połowie kwietnia
PAP/Paweł Supernak

Spodziewamy się, że Trybunał Sprawiedliwości UE wyda wyrok ws. Puszczy Białowieskiej w połowie kwietnia - ocenił na piątkowej konferencji minister środowiska Jan Szyszko. Jak mówił, pierwszej oceny należy się spodziewać w połowie lutego.

We wtorek odbyła się rozprawa przed TSUE co do istoty sporu między Komisją Europejską a Polską ws. Puszczy Białowieskiej. Trybunał zdecydował, że opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie dotyczącej Puszczy Białowieskiej ma zostać wydana 20 lutego.

 

"Puszcza wymaga działań ochronnych"

 

Komisja zarzuca ministerstwu środowiska, że pozwalając na zwiększoną wycinkę w Puszczy Białowieskiej naruszył art. 6 i 12 dyrektywy siedliskowej oraz art. 5 dyrektywy ptasiej. Obie te dyrektywy stanowią podstawę Natury 2000. Chodzi m.in. o to, że zgodnie z art. 6 dyrektywy siedliskowej polskie władze, chcąc zgodzić się na większą wycinkę, powinny dokonać odpowiedniej oceny skutków takich działań na środowisko. Według KE i ekologów Polska tego nie zrobiła.

 

Minister Szyszko uważa z kolei, że Puszcza Białowieska wymaga działań ochronnych, chodzi m.in. o usuwanie zaatakowanych przez korniki drzew, bo w przeciwnym razie mogą z niej zniknąć niektóre gatunki. Zwrócił się też do Trybunału, aby ten oddalił pozew Komisji Europejskiej.

 

- Polska w 100 proc. reprezentuje prawo Unii Europejskiej, (...) równocześnie to prawo (dyrektywa siedliskowa i ptasia - PAP) implementuje - mówił po rozprawie.

 

Morawiecki za respektowaniem ostatecznego wyroku TSUE

 

W czwartek premier Mateusz Morawiecki deklarował, że Polska będzie respektować ostateczny wyrok TSUE po wyczerpaniu całej ścieżki obowiązującej w procesie wydawania decyzji przez Trybunał.

 

Podkreślił, że "spójność prawa europejskiego i jego stosowanie" są dla Polski "wartością bardzo istotną". Szef rządu wyraził ponadto ufność, że w trakcie obecnej fazy dyskusji z Trybunałem "różne głosy eksperckie mogą jeszcze różnych ludzi przekonać". - Jednak dla nas spójność prawa europejskiego i jego stosowanie, kompetencje ujęte w traktacie, w ramach tzw. acquis communautaire (dorobku prawnego Unii), są wartością bardzo istotną i oczywiście będziemy przestrzegać wyroku ETS po wyczerpaniu tej całej ścieżki, która obowiązuje w procesie wydawania decyzji - zapewnił.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze