Nocą Senat debatował nad zakazem handlu w niedziele. Proponuje ograniczenia na stacjach paliw i dworcach

Polska
Nocą Senat debatował nad zakazem handlu w niedziele. Proponuje ograniczenia na stacjach paliw i dworcach
Pixabay.com/Beeki/Zdj. ilustracyjne

Senatorowie przyjęli poprawki o kolejnych ograniczeniach dot. handlu w niedziele. Jedna z nich ma m.in. objąć stacje benzynowe, jeśli ich powierzchnia przeznaczona na sprzedaż i ekspozycję towarów innych niż paliwa przekracza 80 m kw. Zaostrzenia przepisów w sprawie handlu w niedziele chce NSZZ "Solidarność". W piątek Senat ma głosować nad ustawą.

Senator sprawozdawca Andrzej Stanisławek (PiS) ocenił, że po wejściu ustawy w życie zatrudnienie nie zmniejszy się, a osoby, które będą chciały pracować w niedziele, znajdą pracę w innych branżach.

 

- Jeżeli ktoś nie pójdzie do galerii, to pójdzie do restauracji (…). Może się okazać, na koniec, że pracuje tyle samo ludzi tyle że w innych branżach - stwierdził.

 

Stanisławek argumentował, że w krajach, w których handel w niedziele jest ograniczony, sklepy są otwarte dłużej w piątki czy soboty.

 

"Niczego dobrego nie przyniesie"

 

Senator Mieczysław Augustyn (PO) mówił z kolei, że badania prowadzone przez różne instytucje wskazują, iż Polacy nie chcą, by sklepy były zamknięte w niedziele. Jego zdaniem taka - jak twierdził - "niedopracowana ustawa, która jest przykładem legislacyjnego bubla" nie powinna być zaakceptowana przez Senat.

 

Jak mówił, ograniczenie handlu w niedziele "niczego dobrego nie przyniesie". W ocenie senatora, ustawa pozbawi pracy wiele osób zatrudnionych w handlu, a w centrach handlowych, gdzie otwarte będą tylko kina bądź restauracje, mogą wzrosnąć ceny.

 

Właściciel będzie mógł otworzyć sklep "we własnym imieniu i na własny rachunek"


W miniony wtorek, podczas posiedzenia komisji gospodarki narodowej i innowacyjności senatorowie zaproponowali szereg poprawek do ustawy ograniczającej handel w niedziele. Jedna z nich doprecyzowuje przepisy tak, aby spod zakazu nie zostały wyjęte placówki funkcjonujące na zasadzie franczyzy.

 

Senatorowie dodali zapis mówiący o tym, że właściciel będzie mógł otworzyć sklep w niedziele tylko wtedy, gdy sprzedaż będzie prowadził "we własnym imieniu i na własny rachunek".

 

Ograniczenia w sprzedaży na stacjach paliw i dworcach


Jeszcze podczas posiedzenia komisji senator Stanisław Kogut (PiS) zaproponował, aby w przepisie dotyczącym stacji paliw dodać ograniczenie powierzchniowe. W myśl tej poprawki zakaz nie będzie obowiązywał na stacjach paliw, "o ile powierzchnia przeznaczana na sprzedaż i ekspozycję towarów innych niż paliwa płynne nie przekracza powierzchni 80 metrów kwadratowych". Komisja zarekomendowała przyjęcie tej poprawki.

 

Podobna poprawka została zaproponowana w zapisach dotyczących placówek handlowych na dworcach. Handel byłby tam możliwy z wyjątkiem obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży przekraczającej 80 m kw.

 

Senatorowie poparli także poprawkę senatora Antoniego Szymańskiego (PiS), która precyzuje zapisy dotyczące handlu w niedziele w piekarniach, cukierniach i lodziarniach. Chodzi o to, by handel był tam dozwolony wówczas, gdy przeważająca działalność polega na handlu wyrobami piekarniczymi i cukierniczymi.

 

Całkowity zakaz od 2020 r.


Sejm uchwalił ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele 24 listopada br. Zgodnie z jej zapisami od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 1 stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku.

 

Od 2020 roku wolne od handlu nie będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia. Ponadto - jak zapisano w ustawie - w Wigilię Bożego Narodzenia oraz w sobotę bezpośrednio poprzedzającą Wielkanoc handel będzie możliwy tylko do godz. 14.

 

W ustawie przewidziano katalog włączeń obejmujący placówki, w których będzie można prowadzić handel w niedziele. Dozwolony będzie handel m.in. w: w piekarniach, cukierniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, placówkach pocztowych.

 

Kary za złamanie zakazu


Zgodnie z uchwalonymi przez Sejm regulacjami w niedziele zrobimy także zakupy m.in. w placówkach handlowych na dworcach, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej.

 

Przewiduje się także, że w okresie od dnia 1 czerwca do dnia 30 września każdego roku kalendarzowego handel będzie mógł się odbywać w placówkach handlowych prowadzących handel częściami zamiennymi i maszynami rolniczymi. Zakaz handlu w niedziele nie będzie także obowiązywał na terenach rolno-spożywczych rynków hurtowych oraz w placówkach prowadzących skup zbóż, buraków cukrowych, owoców, warzyw lub mleka surowego.

 

Sklep, którego właściciel będzie chciał pracować w niedziele będzie mógł go otworzyć, jednak to on osobiście będzie musiał pracować tego dnia.

 

Ustawa przewiduje karę grzywny za złamanie zakazu handlu w niedziele w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł.

 

Projekt ustawy trafił do Sejmu jesienią ub.r. jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność".

 

Głosowanie nad ustawą w Senacie zapowiedziano w bloku głosowań.

 

PAP

prz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze