Wybuch na dworcu autobusowym na Manhattanie. Nowojorska policja: zatrzymano jedną osobę

Świat
Wybuch na dworcu autobusowym na Manhattanie. Nowojorska policja: zatrzymano jedną osobę
Twitter.com/Oliver Buckley

Policja zatrzymała 27-letniego sprawcę poniedziałkowego wybuchu na dworcu autobusowym Port Authority Bus Terminal na Manhattanie, w którym cztery osoby zostały ranne. Został on już przesłuchany. Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio powiedział, że wybuch był próbą zamachu terrorystycznego. Jak donosi CNN, ranny zostały cztery osoby - w tym sprawca wybuchu.

Policja poinformowała, że domniemany terrorysta, który miał ładunek wybuchowy przytwierdzony do ciała, jest ranny i ma poparzenia rąk i brzucha, a trzy inne osoby odniosły niewielkie obrażenia i nic nie zagraża ich życiu. 

 

Komendant miejskiej policji Nowego Jorku James O’Neill powiedział, że podejrzanym o zamach jest 27-letni mieszkaniec Brooklynu Akayed Ulfah. Nie jest jeszcze jasne, czy ma związki z jakąś organizacją terrorystyczną. Nie ujawniając bliższych szczegółów, O’Neill poinformował, że podejrzany był przesłuchiwany i złożył zeznania. 

 

Burmistrz de Blasio poinformował, że podejrzany najprawdopodobniej działał sam.

 

Według policji ładunek wybuchowy, który eksplodował w podziemnym pasażu w porannych godzinach szczytu, to była bomba rurowa "nieskomplikowana, prymitywna", która nie zdołała wyrządzić większych szkód.

 

 

Strefę wybuchu otoczyły zmasowane siły policyjne. Przybyli także gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo oraz burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. Organy ścigania, w tym służby antyterrorystyczne, wciąż badają okoliczności eksplozji.

 

Komisarz nowojorskiej policji James Patrick O'Neill zapytany o to, czy sprawca zamachu miał jakieś powiązania z organizacjami terrorystycznymi powiedział, że Ullah wygłosił jakieś oświadczenie w tej sprawie, ale odmówił podania szczegółów.

 

Port Authority Bus Terminal, największy dworzec autobusowy w USA, który rocznie obsługuje ponad 65 mln pasażerów, został tymczasowo zamknięty - poinformował jego zarząd na Twitterze. Nowojorska policja podała, że okolica dworca jest otoczona kordonem, a pobliskie linie metra oraz ulice wokół Times Square metra zostały również zamknięte.

 

Jest to jeden z głównych węzłów komunikacyjnych w Nowym Jorku. Port Authority zlokalizowany jest na obszarze między 8. i 9. Aleją oraz 40. i 42. Ulicą. Docierają tam autobusy nie tylko ze znajdującego się za rzeką Hudson stanu New Jersey, ale z miast w całym kraju. Korzystają z niego też dzięki wahadłowym autobusom pasażerowie lotniska w Newark.

W podziemiach kompleksu znajduje się stacja trzech linii metra: A, C oraz E. Naprzeciw gmachu mieści się wieżowiec należący do dziennika "New York Times".

 

O incydencie w Nowym Jorku został poinformowany prezydent Donald Trump - przekazała rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders.

 

 

"Konsulat prosi o słuchanie zaleceń policji i omijanie okolic 42 ulicy i 8 alei na Manhattanie do czasu przywrócenia porządku" - głosi komunikat Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku.

 

Oddany do użytku w roku 1950 i rozbudowany w 1979 roku dworzec autobusowy Port Authority obsługuje około 220 tys. pasażerów dziennie.

 

Stacje metra, w sąsiedztwie których doszło do incydentu, były około południa w dalszym ciągu zamknięte, a pociągi kursowały innymi trasami. Władze miejskie zapowiedziały, że normalny ruch będzie przywrócony jeszcze przed wieczornym szczytem.

 

PAP, Reuters

zdr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze