Halny w Beskidach i na Podhalu. Wiele interwencji straży pożarnej, zerwane dachy i powalone drzewa

Polska
Halny w Beskidach i na Podhalu. Wiele interwencji straży pożarnej, zerwane dachy i powalone drzewa
Strażacy usuwają drzewo powalone na jezdnię w centrum Zakopanego. Na Podhalu wieje wiatr halny, który w porywach osiąga prędkość 200 km/h.

Silny halny daje się mocno we znaki mieszkańcom południowych rejonów województwa śląskiego. Strażacy poinformowali, że w okolicach Bielska-Białej wiatr zerwał w niedzielę wieczorem kilka dachów domów. Apelują do mieszkańców, aby pozostali w domach. Podobnie było w Zakopanem, gdzie straż pożarna interweniowała w związku z uszkodzonymi dachami i usuwała przewrócone drzewa.

- Apelujemy do mieszkańców, by pozostali w domach i nie podróżowali, jeśli nie muszą. Halny łamie drzewa. Jest niebezpiecznie -  powiedział rzecznik żywieckich strażaków Marek Tetłak. - Odradzamy podróżowanie drogami, które przebiegają przy lasach- powiedział.

 

Wiatr daje się we znaki na południu woj. śląskiego i w zachodniej Małopolsce.

 

Rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa zaapelowała zarazem, aby mieszkańcy usunęli z balkonów stojące luzem przedmioty, które może porwać wiatr.

 

Rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa powiedziała, że halny powalił już wiele drzew i zniszczył znaki drogowe. - W ciągu dwóch godzin odnotowaliśmy około 50 interwencji - powiedział.

 

Strażacy z Żywiecczyzny poinformowali, że powalone drzewa zablokowały drogę powiatową do centrum Zwardonia. W Korbielowie oparły się one o dom położony w trudno dostępnym rejonie gór. Strażacy będą je usuwali w poniedziałek rano. Nikt nie został tam poszkodowany. Wiatr łamie drzewa także na Śląsku Cieszyńskim. W niektórych miejscowościach występują przerwy w dostawie prądu.

 

Halny zaczął wiać w Beskidach w niedzielę wieczorem. Bielscy strażacy podali, że wiatr zerwał dach w Porąbce oraz uszkodził inne w centrum Bielska-Białej i w pobliskim Jaworzu.

 

- Interwencji przybywa lawinowo. W ciągu trzech godzin odnotowaliśmy ich ponad 120. Wiatr łamie drzewa i niszczy znaki drogowe. Jest niebezpiecznie - powiedziała wieczorem Patrycja Pokrzywa.

 

Pasażerowie Kolei Śląskich w niedzielny wieczór i w poniedziałek muszą liczyć się z utrudnieniami na odcinkach Żywiec-Zwardoń oraz Chybie-Ustroń-Wisła Głębce, gdzie z powodu silnego wiatru, który poprzewracał drzewa na sieć trakcyjną, kursować będą zastępcze autobusy.

 

Powodem utrudnień są poprzewracane drzewa na sieć trakcyjną, a w efekcie brak napięcia i zablokowanie przejezdności szlaków kolejowych - poinformował w niedzielę wieczorem rzecznik Kolei Śląskich Michał Wawrzaszek.

 

Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej Kolei Śląskich.

 

Silny wiatr prognozowany jest w woj. śląskim również w poniedziałek i w nocy z poniedziałku na wtorek. Łowcy Burz Podbeskidzie poinformowali, że w niedzielę wieczorem w bielskiej stacji meteo w Aleksandrowicach odnotowano podmuch wiatru o prędkości 137 km na godz. 

 

Rzecznik straży pożarnej w Suchej Beskidzkiej (Małopolskie) Łukasz Białończyk poinformował, że wiatr uszkodził tam dachy domów w Białce, Skawicy i Zawoi. Uszkodzona została też ściana domu w Skawicy. Nikt nie został tam poszkodowany.

 

Energetycy podali, że w wielu miejscach wystąpiły przerwy w dostawie prądu, m.in. w okolicach Wisły, Ustronia i Istebnej na Śląsku Cieszyńskim, Jaworza i Kóz w rejonie Bielska-Białej, Soblówce i Radziechowach na Żywiecczyźnie w Śląskiem, a także w Zawoi, Białce i Skawicy w zachodniej Małopolsce.

 

Utrudnienia i zniszczenia wystąpiły także w Zakopanem.

 

PAP, Polsat News

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze