"Śmierć Ameryce", "śmierć Izraelowi". Wielotysięczne manifestacje w Iranie

Świat
"Śmierć Ameryce", "śmierć Izraelowi". Wielotysięczne manifestacje w Iranie
PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Kilkadziesiąt tysięcy manifestantów wzięło udział w piątkowych wiecach zorganizowanych w Teheranie przeciwko historycznej decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, który 6 grudnia oficjalnie uznał Jerozolimę za stolicę Izraela.

Państwowa telewizja w Iranie pokazała maszerujących ludzi, którzy wykrzykiwali: "Śmierć Ameryce" oraz "Śmierć Izraelowi". Manifestanci trzymali w rękach flagi Palestyny oraz transparenty z napisami: "Kuds należy do muzułmanów" (Al-Kuds, dosł. "Święte Miejsce", to arabska nazwa Jerozolimy).

 

Według irańskich mediów w kilku miastach spalono kukły przedstawiające prezydenta USA. Niektórzy z protestujących spalili zdjęcia Trumpa oraz premiera Izraela Benjamina Netanjahu, krzycząc: "Śmierć Szatanowi".

 

Prezydent Iranu Hasan Rowhani wraz z dowódcami Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej wezwali Irańczyków do udziału w krajowych marszach "Dnia gniewu".

 

"Oznaka niekompetencji i porażki"

 

Ajatollah Ahmad Chatami powiedział wiernym podczas piątkowych modłów na uniwersytecie w Teheranie, że muzułmanie na całym świecie powinni zjednoczyć się przeciwko Izraelowi.

 

Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei stwierdził natomiast, że decyzja prezydenta Trumpa jest oznaką "niekompetencji i porażki".

 

Z kolei najwyższy dowódca armii i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generał Mohammed Bagheri powiedział, że decyzja Trumpa jest "nierozsądna" i może podsycić napięcia na dotkniętym kryzysem Bliskim Wschodzie - podała agencja Reutera.

 

Dodatkowe siły policji

 

Iran uważa, że Palestyna obejmuje całą Ziemię Świętą, w tym państwo żydowskie, którego Teheran formalnie nie uznaje. Przedstawiciele Iranu wielokrotnie nawoływali do zniszczenia Izraela, wspierając przy tym szereg islamskich grup bojowników w walce z Izraelem.

 

Izraelskie władze rozmieściły w piątek w Jerozolimie, kiedy tradycyjnie na Wzgórzu Świątynnym odbywają się modły, setki policjantów. Dodatkowe siły skierowano tam po wezwaniach Palestyńczyków do protestów przeciwko uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela.

 

Tillerson: przeniesienie ambasady najwcześniej za dwa lata

 

W środę prezydent Trump poinformował, że nakazał Departamentowi Stanu USA przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Podkreślił jednocześnie wolę Stanów Zjednoczonych, by pomagać w osiągnięciu porozumienia w konflikcie bliskowschodnim, możliwego do zaakceptowania dla obu stron.

 

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson, który w piątek przebywa w Paryżu, gdzie bierze udział w konferencji na temat Libanu, powiedział, że przeniesienie ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy "prawdopodobnie" nastąpi najwcześniej za dwa lata.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze