Mały fiat już u Toma Hanksa. Hollywoodzki aktor otrzymał kluczyki, dokumenty i odbył "próbną" jazdę

Świat

Biały Fiat 126p doleciał do Los Angeles. Właśnie tam doszło do przekazania samochodu aktorowi. Zanim Tom Hanks po raz pierwszy usiadł za kierownicą malucha stwierdził, że nie będzie miał problemu z prowadzeniem go, bo doskonale wie jak jeździć tego typu samochodami. Nie obyło się jednak bez drobnych problemów. Z pomocą przyszła mu organizatorka akcji Monika Jaskólska.

Na uroczystości przekazania samochodu była korespondentka Polsat News w USA, Magda Sakowska.

 

Aktor tuż po tym, gdy wsiadł do samochodu miał kłopot z zapięciem pasów, nie do końca wiedział też jak włożyć kluczyki do stacyjki. Pomogła mu inicjatorka akcji Monika Jaskólska, która przeprowadziła szybki kurs obsługi Fiata 126p. Wtedy już nic nie stało na przeszkodzie, aby słynny aktor mógł odbyć swoją pierwszą przejażdżkę ulicami Los Angeles.

 

"Naprawię go za pomocą śrubokręta i szpilki do włosów"

 

- Myślę, że to było coś dla młodzieży w komunistycznej Polsce. To było coś, co chciano mieć. Jest mały i kompaktowy. Każdy (Fiat 126p - red.) ma w sobie jakąś historię - powiedział Hanks. Dodał, że wie jak włączyć światła, otworzyć bagażnik.

 

- Wiem też, że silnik ma nie do zdarcia, a jak się zepsuje będę mógł go naprawić za pomocą śrubokręta i szpilki do włosów - dodał aktor.

 

"Bielsko-Biała dla Toma Hanksa"

 

Ponad 30-letni Fiat 126p, który otrzymał gwiazdor, do Bielska-Białej trafił z Suwałk. Był turkusowy, ale po gruntownym remoncie i przemalowaniu jest biały. Podczas remontu wnętrze auta zostało utrzymane w stylistyce oryginału, ale użyto materiałów najwyższej jakości. Pojawiły się też drobne elementy nawiązujące do Bielska-Białej oraz klawisze z maszyny do pisania - ich pasjonatem jest Hanks. Metamorfozę przeszedł też silnik.

 

Polski fiat jest elementem programu charytatywnej pomocy dla Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Organizatorka wpadła na pomysł zebrania pieniędzy na malucha dla gwiazdora Hollywood, gdy aktor wrzucił do sieci kilka zdjęć z fiacikami i napisał, że bardzo chce mieć takie auto. Uzyskana nadwyżka pomoże lecznicy.

 

Bardzo mu się podoba

 

Odzew bielszczan był entuzjastyczny. Akcja ruszyła pod koniec roku i odbiła się szerokim echem w mediach na świecie. Pojawili się sponsorzy. Pieniądze na malucha wyłożył przedsiębiorca i rajdowiec Rafał Sonik.

 

Następnie o akcji dowiedział się Tom Hanks. W mailu do Jaskólskiej przyznał, że nieco żartował z polskiego samochodu, ale dodał, iż bardzo mu się on podoba. Zaprosił bielszczankę do Stanów Zjednoczonych i zadeklarował, że wesprze bielski szpital pediatryczny. Pod koniec października bielszczanka w Los Angeles spotkała się z gwiazdorem. Hanks obiecał jej wtedy, że odwiedzi Bielsko-Białą.

 

polsatnews.pl, Polsat News

 

 

 

nro/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze