"Grzegorz Schetyna sprzedał Ryszardowi Petru pocałunek śmierci"

Polska

- Ryszardowi Petru mocno zaszkodziła kwestia Trzaskowski-Rabiej (porozumienie z PO ws. wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy), która dokonała się poza wiedzą i zgodą ciał statutowych partii. Grzegorz Schetyna sprzedał Ryszardowi Petru pocałunek śmierci - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński, odnosząc się do porażki Petru w wyborach na przewodniczącego Nowoczesnej.

Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej powiedziała w "Śniadaniu Radia Zet", że nowa przewodnicząca partii Katarzyna Lubnauer jest po pierwszej rozmowie ze Grzegorzem Schetyną i wiceszefem klubu PSL Markiem Sawickim.

 

- Bardzo mnie to cieszy, bo trzeba rozmawiać. Oczywiście to jest tak, że jak patrzymy na ordynację, to widzimy, że ona wzmacnia duże ugrupowania, więc to porozumienie będzie konieczne. Spotkanie z Grzegorzem Schetyną jest już zaplanowane na najbliższe dni, więc będziemy rozmawiać - - poinformowała.

 

"Rozmowy muszą być kompleksowe"

 

Pytana o porozumienie PO i Nowoczesnej ws. kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta stolicy Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że "rozmowy muszą być kompleksowe" i dotyczyć wspólnych kandydatur na prezydentów innych miast oraz porozumienia co do sejmików wojewódzkich.

 

- Rozmowy nt. porozumień dotyczących samorządów muszą być oparte na bardzo szerokiej formule porozumienia, także z PSL i SLD. Musimy poznać także drugą stronę tego porozumienia, bo jeszcze nie znamy szczegółów. Nie zostało zatwierdzone przez żadne ciało statutowe Nowoczesnej, co nie oznacza, że nie zostanie zatwierdzone - powiedziała.

 

Gasiuk-Pihowicz dodała, że pozytywnie ocenia kandydaturę Trzaskowskiego. - Jest doświadczonym politykiem na wszystkich bardzo eksponowanych, publicznych stanowiskach, więc absolutnie jest o czym rozmawiać i te rozmowy będą się odbywały - podkreśliła.

 

Neumann: chcemy budować duże wspólne bloki

 

Szef klubu PO Sławomir Neumann podkreślił, że opozycja jest odpowiedzialna za stworzenie adekwatnej odpowiedzi na propozycje zmian w Kodeksie wyborczym zaproponowane przez PiS. - Chcemy budować wspólne listy, duże wspólne bloki, które dadzą szansę wygrać najlepszym kandydatom w miastach i o tym chcemy rozmawiać z naszymi partnerami - zapewnił.

 

W ocenie wiceszefa klubu PSL Marka Sawickiego, porozumienie PO i Nowoczesnej ws. kandydatury Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy było ze strony Petru "próbą wzmocnienia swojej pozycji w Nowoczesnej, co wewnętrznie zostało źle odebrane". - To przede wszystkim zdecydowało o wyborze Katarzyny Lubnauer - stwierdził.

 

Jak dodał, najważniejszą kwestią pozostaje przyszły kształt ordynacji wyborczej i samorządów. - Dzisiaj trzeba się przede wszystkim dobrze przygotować programowo i z drugiej strony pilnować, żeby PiS nie zdemolował samorządu, żeby nie dokonał rozbioru, który w projekcie był zaplanowany - powiedział.

 

W czwartek liderzy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej - Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru - poinformowali, że Rafał Trzaskowski (PO) jest wspólnym kandydatem obu ugrupowań na prezydenta Warszawy, a w przypadku jego wygranej dotychczasowy kandydat Nowoczesnej Paweł Rabiej zostanie zastępcą prezydenta stolicy.

 

"Nominacje generalskie wycofano, o chcemy porozumienia z prezydentem"

 

W emitowanym w Polsat News programie poruszono również wątek wycofania przez MON wniosków o nominacje generalskie. Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński powtórzył, że Andrzej Duda "jest zaskoczony decyzją ministra obrony narodowej, tym bardziej, że dowiedział się o niej przez komunikat na stronie internetowej" .  

 

- Prezydent nigdy nie kwestionował zasadności nadania stopnia generalskiego czy kolejnej gwiazdki temu czy innemu oficerowi. To, co było kontrowersyjne, czy jest linią, gdzie są różne zdania między BBN a ministrem obrony narodowej, to jest kwestia systemu kierowania i dowodzenia armią - podkreślił Łapiński.

 

- Prezydent oczekuje konkretnego pisma z podaniem powodów dla tej decyzji (o wycofaniu wniosków-red.) - powiedział rzecznik. 

 

Jak zaznaczył, w żadnej z wypowiedzi prezydenta czy szefa BBN z ostatnich miesięcy "nigdy nie był stawiany zarzut, że któryś z tych oficerów nie zasługuje na awans". Rzecznik zastrzegł, że "to nie jest kwestia osobista blokowania tych generałów".

 

 

- Wnioski o awanse generalskie zostały wycofane, bo chcemy porozumienia z prezydentem. Były pewne różnice ocen, prezydent potrzebował dodatkowych informacji - powiedział w niedzielę wiceszef MON Bartosz Kownacki. - Mam nadzieję, że po rozmowie z prezydentem będzie to tak skonstruowane, by nie budziły one żadnych wątpliwości - doda.

 

"Ogrywa nas wszystkich udając gołąbka pokoju"

 

W opinii Marka Sawickiego z PSL "Antoni Macierewicz wie, że jest najbardziej zagrożonym ministrem w ramach porozumienia prezesa PiS z prezydentem ws. ustaw o sądownictwie. - W tej chwili minister robi wszystko, żeby nieco ocieplić swój wizerunek. Schodzi z linii frontu wycofując niminacje, oczywiście nie rezygnując z nich, jeśli pozostanie w rządzie. Minister ogrywa nas wszystkich udając gołąbka pokoju - stwierdził Sawicki.

 

W piątek rzeczniczka MON ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz poinformowała, że w trosce o dobro Sił Zbrojnych RP i harmonijne współdziałanie organów konstytucyjnych w zakresie obronności, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie.

 

polsatnews.pl, PAP

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!