Lekarze z Legnicy zoperowali ciężarną z guzem mózgu. Uratowali życie matce i dziecku

Polska

Lekarze w Legnicy usunęli nowotwór mózgu ciężarnej kobiecie. 27-latka była wówczas w dwudziestym tygodniu ciąży. Dziecko przeżyło operację i przyszło na świat trzy dni temu. Pomimo tego, że chłopiec urodził się za wcześnie, jest zdrowy.

Początkowe objawy, z jakimi zgłosiła się 27-latka były typowe dla ciąży: bóle i zawroty głowy. Jak wyjaśnił Tomasz Kozieł z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego z Legnicy, każda ciężarna może mieć takie objawy. Są one związane z zaburzeniami błędnika albo nadciśnieniem.

 

Jednak w tym przypadku badanie neurologiczne doprowadziło do wykrycia w głowie dużego guza.

 

Bała się o życie dziecka

 

Zaczęła się walka o życie nie tylko kobiety, ale i jej nienarodzonego dziecka.

 

W przypadku tak dużego guza liczyła się każda godzina, a pacjentka nie chciała zgodzić się na operację z obawy o życie dziecka.

 

W końcu, dzięki namowom lekarzy, 27-latka zdecydowała się na interwencję chirurgiczną.

 

- Zazwyczaj takie operacje trwają nawet sześć godzin. Ta trwała około dwóch. Bardzo się spieszyliśmy. Szczęśliwie chora ma szansę dalej się leczyć i żyć - powiedział Adam Druszcz, ordynator oddziału neurochirurgii legnickiego szpitala.

 

Kobieta w chwili zabiegu była w dwudziestym tygodniu ciąży. Urodziła trzy dni temu.

 

Stan dziecka lekarze określają jako stabilny

 

- Chłopiec przyszedł na świat w wyniku cesarskiego cięcia. Jego stan jest stabilny, choć boryka się z pewnymi problemami wieku wcześniaczego - poinformowała Edyta Bojda, neonatolog Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy.

 

Dziecko ma niewydolność oddechową, ale jak zapewniają lekarze rokowania w jego przypadku są bardzo dobre.

 

"Wydarzenia", polsatnews.pl

nro/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze