Dwie nowe osoby zatrzymane ws. działania na szkodę SK Banku w Wołominie

Polska
Dwie nowe osoby zatrzymane ws. działania na szkodę SK Banku w Wołominie
Polsat News

Dwie nowe osoby zatrzymano w związku z oszustwami, wyłudzeniami i działaniami na szkodę SK Banku w Wołominie - dowiedziała się PAP w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie. Podczas trwających czynności skierowano już do sądu wnioski o areszt wobec 25 osób.

Rzeczniczka prasowa prowadzącej śledztwo warszawskiej prokuratury regionalnej Agnieszka Zabłocka-Konopka powiedziała, że razem z 74 osobami zatrzymanymi we wtorek przez CBA liczba zatrzymanych wzrosła do 76. Nie wykluczyła, że liczba ta powiększy się jeszcze. Prokurator podała, że zatrzymani, to pracownik SK Banku i osoba z zarządu jednej z firm z grupy spółek z grupy deweloperskiej Dolcanu z Ząbek.

 

Zabłocka-Konopka poinformowała że podczas trwających we wtorek do późnych godzin nocnych czynności z zatrzymanymi prokuratorzy zdecydowali do tej pory skierować do sądów wnioski o areszt wobec 25 osób. Są wśród nich m.in. b. prezes SK Banku i szef firmy deweloperskiej. - Czynności w prokuraturze trwają, prawdopodobnie w środę zapadną decyzje o kolejnych wnioskach do sądu - dodała.

 

Łącznie 71 zarzutów dla byłego prezesa

 

We wtorek na zlecenie prokuratury w śledztwie powierzonym katowickiej delegaturze zatrzymano 74 osoby. W prokuraturze byłemu prezesowi SK Banku Janowi B. postawiono łącznie 71 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Taki zarzut postawiono też Stanisławowi D. szefowi grupy Dolcan - firmy deweloperskiej z Ząbek. Zabłocka-Konopka informowała we wtorek, że obecnie zatrzymanym postawione zostanie łącznie ponad tysiąc zarzutów. Kwota wyłudzeń, oszustw i działań na szkodę banku to ok. 1,6 mld zł.

 

Zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski informował we wtorek, że wśród zatrzymanych są członkowie byłego zarządu Banku, a także kierownictwa grupy Dolcan. Wśród zatrzymanych oprócz b. prezesa jest m.in. b. wiceprezes banku - Elżbieta K., b. członkowie zarządu, b. dyrektorzy jego oddziałów, b. członkowie komitetu kredytowego, zespołu ryzyka kredytowego, zespołu analiz kredytowych, a także byli pracownicy SK Banku, którzy brali udział w udzielaniu zakwestionowanych kredytów - podała we wtorek rzeczniczka prokuratury regionalnej w Warszawie.

 

Oprócz szefa grupy Dolcan, która brała kredyty na budowę mieszkań w SK Banku i zbankrutowała zatrzymano także osoby z jej zarządu oraz członków zarządów kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych będących kredytobiorcami w SK Banku.

 

70 kredytów dla 50 powiązanych ze sobą podmiotów gospodarczych

 

CBA poinformowało, że do zatrzymań doszło m.in. w Warszawie, Wołominie, Ząbkach, Radzyminie, Pruszkowie, Zielonce, Tłuszczu, Legionowie, Nasielsku, Kobyłce, Markach, Legionowie, Raszynie, Piasecznie a także w woj. podkarpackim i lubelskim.

 

Uczestniczący w akcji agenci CBA z delegatur z całego kraju przeszukali mieszkania zatrzymanych i zabezpieczyli dokumentację, która może być wykorzystana przed sądem. Pracujący przy zatrzymaniach agenci z delegatur CBA z całego kraju podczas przeszukań zabezpieczali też mienie na poczet przyszłych kar i grzywien, albo jako zwrot mienia utraconego przez wołomiński bank. Zabezpieczono m.in. kilkanaście mieszkań.

 

To największy z badanych wątków śledztwa związanego z udzieleniem przez SK Bank 70 kredytów dla 50 powiązanych ze sobą podmiotów gospodarczych, kontrolowanych przez jednego z podejrzanych. Żaden z zakwestionowanych kredytów nie został spłacony i jak wykazały zgromadzone dowodowy brak było podstaw dla ich udzielenia.

 

Według ustaleń zespołu prokuratorów powołanego do tej sprawy osoby odpowiedzialne za politykę kredytową banku - w szczególności prezes B., współdziałały z D., który reprezentował firmę deweloperską i faktycznie zarządzał wszystkimi powiązanymi spółkami.

 

Szkoda w majątku banku wynosi obecnie 1 mld 638 mln 140 tys. zł, ale końcowa wysokość szkody będzie możliwa w dalszym toku śledztwa. Przestępstwa zarzucane podejrzanym zagrożone są karą pozbawienia wolności od roku do lat 10 oraz karą grzywny.

 

Nad sprawą pracuje 27 prokuratorów 

 

Pierwsze działania dotyczące SK Banku (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie) CBA przeprowadziła w maju 2016 r. Śledztwo dotyczyło m.in. niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, przestępstw w księgach rachunkowych, podania nieprawdziwych informacji NBP. Pod koniec kwietnia 2016 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie powierzyła je w całości do prowadzenia delegaturze CBA w Katowicach.

 

W czerwcu 2017 roku powołano zespół do prowadzenia śledztwa ws. wyłudzeń w SK Banku - nad sprawą pracuje 27 prokuratorów. Zakończono już inne wątki dotyczące działalności dwóch grup przestępczych i skierowano do sądu akty oskarżenia na łączną kwotę oszustw 200 mln zł. Łączna kwota oszustw i wyłudzeń związanych z tą sprawą przekracza 2,7 mld zł.

 

Postępowanie przygotowawcze zostało wszczęte 28 kwietnia 2015 roku na podstawie doniesienia Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. KNF zawiesiła działalność SK Banku w listopadzie 2015 r., a w grudniu 2015 r. sąd ogłosił jego upadłość.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze