Wiceminister obrony: prawdopodobnie nie będzie spotkania MON-ośrodek prezydencki przed 11 listopada

Polska
Wiceminister obrony: prawdopodobnie nie będzie spotkania MON-ośrodek prezydencki przed 11 listopada
Polsat News

- Jest wstępna zgoda szefa BBN Pawła Solocha na spotkanie, poprosił on jednak, by przesłać wcześniej pisemną odpowiedź na materiały, które MON otrzymał od BBN; to chyba uniemożliwi odbycie takiego spotkania przed 11 listopada - powiedział wiceminister obrony Tomasz Szatkowski.

Wiceszef MON pytany był w internetowej telewizji wPolsce.pl o możliwość wręczenia nominacji generalskich 11 listopada. Na początku października BBN poinformowało, że do prezydenta wpłynęło z Ministerstwa Obrony Narodowej 14 wniosków o awans na stopnie generalskie.

 

Szatkowski zwrócił uwagę na to, że w poniedziałek tej sprawie wypowiedziały się dwie osoby z ośrodka prezydenckiego. - Jedna wypowiedź ministra Krzysztofa Łapińskiego o tym, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji i wypowiedź pana ministra Solocha o tym, że tych nominacji 11 listopada nie będzie - powiedział.

 

Jak mówił wiceminister obrony, szef BBN posłużył się dwoma argumentami, które miałyby przesądzić o tym, że 11 listopada nie zostaną wręczone nominacje generalskie, a jednym z nich - podkreślił Szatkowski - miałby być "brak aspektów kierowania" w propozycji systemu dowodzenia MON.

 

"Piłka jest po stronie pana prezydenta"


- Problem polega na tym, że my tych propozycji nie przesłaliśmy na życzenie BBN-u - powiedział, dodając, że to BBN poprosił resort, by nie formułować propozycji w aspekcie kierowania.

 

- W tym momencie wygląda na to, że chyba sami chcieli to zrobić, tylko że my też będziemy te propozycje oceniali - powiedział wiceminister.

 

- Po siedmiu tygodniach od przesłania naszej propozycji otrzymaliśmy odpowiedź od BBN-u (w sprawie systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi – red.), która przyszła do nas 11 października. Po analizie i konsultacjach z ministrem Macierewiczem otrzymałem od niego upoważnienie, żeby w trybie maksymalnie szybkim skomunikować się z BBN; mamy pewne propozycje, które wypadałoby omówić rzeczywiście jak najszybciej, jeżeli obydwu stronom zależy na tym, żeby ten klincz dla dobra sił zbrojnych przeciąć - powiedział wiceminister.

 

- Można powiedzieć: piłka jest po stronie pana prezydenta - stwierdził Szatkowski.

 

Przywrócenie odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych


Między BBN a MON są różnice poglądów w sprawie przyszłego systemu kierowania i dowodzenia wojskiem. Dotyczą one m.in. prerogatyw prezydenta i samych struktur. Chodzi o przywrócenie odrębnych dowództw rodzajów sił zbrojnych.

 

Zarówno ośrodek prezydencki, jak i MON uważają, że należy zmienić dotychczasowy, obowiązujący od 2014 r. system, który wprowadził dwa główne dowództwa, a Sztab Generalny uczynił głównym ośrodkiem planowania, nie dowodzenia.

 

Koncepcja MON nie przewiduje jednak postulowanego przez BBN połączonego dowództwa, mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. Resort obrony proponuje zarazem powołanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia, którego szef byłby mianowany przez ministra obrony, podczas gdy dowódców RSZ mianowałby prezydent.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze