Starcia niemieckiej policji z Kurdami w Duesseldorfie. Rannych zostało dwunastu funkcjonariuszy

Świat
Starcia niemieckiej policji z Kurdami w Duesseldorfie. Rannych zostało dwunastu funkcjonariuszy
Flickr.com/Marco

Dwunastu policjantów odniosło obrażenia w starciach z uczestnikami kurdyjskiej demonstracji w Duesseldorfie. Do interwencji doszło, gdy manifestanci odmówili zwinięcia flag z podobizną szefa zakazanej w Niemczech Partii Pracujących Kurdystanu Abdullaha Ocalana.

Gdy policja zatrzymała liczący kilka tysięcy osób pochód, Kurdowie zaatakowali funkcjonariuszy drzewcami od transparentów i kamieniami. Policja użyła pałek i gazu pieprzowego - podała agencja dpa.

 

Wśród 12 poszkodowanych policjantów trzech jest w stanie ciężkim - poinformowała policja.

 

Dziewięciu uczestników demonstracji zostało zatrzymanych. Policja oszacowała liczbę demonstrantów na 6 tys., według organizatorów było ich 25 tys. Duesseldorf jest stolicą Nadrenii Północnej-Westfalii.

 

Walka o kurdyjską autonomię

 

Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), która od dziesięcioleci prowadzi walkę zbrojną o kurdyjską autonomię, przez Turcję, UE i USA jest uważana za organizację terrorystyczną. Początkowo organizacja ta walczyła o utworzenie w południowo-wschodniej Turcji własnego państwa, później jednak złagodziła żądania, domagając się większych praw politycznych i kulturalnych dla ludności kurdyjskiej.

 

Założyciel i szef PKK Abdullah Ocalan od 1999 roku odsiaduje wyrok dożywocia za zdradę stanu w izolowanym więzieniu na tureckiej wyspie na morzu Marmara.

 

Niemiecka telewizja publiczna ZDF zwróciła uwagę, że twarda postawa władz niemieckich wobec demonstracji Kurdów w Duesseldorfie mogła być wynikiem spotkania przed południem ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Turcji - Sigmara Gabriela i Mevluta Cavusoglu. Spotkanie w kurorcie Antalya na południu Turcji uznane zostało przez obie strony za pierwszy od dłuższego czasu pozytywny sygnał w znajdujących się w głębokim kryzysie relacjach między obu krajami.

 

Własny język i kultura

 

Podczas festiwalu kultury kurdyjskiej w Kolonii władze tolerowały transparenty domagające się uwolnienia Ocalana. MSZ Turcji zarzucił następnie Berlinowi wspieranie organizacji terrorystycznej.

 

Kurdowie, którzy nie posiadają swego państwa, ale mają własną rozwiniętą kulturę i język. Stanowią ok. 20 proc. ludności Turcji.

 

Liczbę Kurdów w Niemczech szacuje się na od 600 tys. do 1,2 mln. Dokładna ich liczba nie jest znana, ponieważ niemieckie urzędy statystyczne nie rejestrują narodowości obcokrajowców, a tylko ich przynależność państwową.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze