Zakopane oraz Węgry gotowe przejąć pomnik Jana Pawła II od francuskiego miasteczka

Świat
Zakopane oraz Węgry gotowe przejąć pomnik Jana Pawła II od francuskiego miasteczka
Commons.wikimedia.org/CC BY 3.0

- Rząd węgierski jest gotów sfinansować i wziąć na siebie ciężar administracyjny przetransportowania na Węgry krzyża wieńczącego pomnik papieża Jana Pawła II w bretońskim miasteczku Ploermel - powiedział w czwartek szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto. Chęć przyjęcia pomnika do siebie wyraziły również władze Zakopanego i wysłały w tej sprawie pismo do premier Beaty Szydło.

Minister Szijjarto powiedział, że za pośrednictwem ambasady Węgier w Paryżu skontaktowano się w tej sprawie z samorządem miasteczka, ale nie nadeszła jeszcze odpowiedź.

 

Nakaz usunięcia krzyża

 

Francuska Rada Stanu nakazała 25 października usunięcie krzyża z pomnika papieża Jana Pawła II w 9-tysięcznym Ploermel. Merostwo dostało pół roku na dopilnowanie, żeby krzyż zniknął z pomnika. Najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, wydając tę decyzję, powołał się na ustawę z 9 grudnia 1905 roku, która wprowadziła rygorystyczny rozdział państwa od Kościoła.

 

Szijjarto powiedział, że jeżeli władze samorządowe Ploermel wyrażą zgodę na przewiezienie pomnika na Węgry, przyjęłaby go Szkoła Podstawowa i Średnia im. św. Benedykta w Budaoers na przedmieściach Budapesztu.

 

Minister nie chciał skomentować postanowienia o usunięciu krzyża, ale powiedział, że z punktu widzenia przyszłości Europy "wyjątkowo szkodliwe" są wszelkie decyzje, które mimo obłudnego powoływania się na tolerancję zmierzają do wypierania chrześcijaństwa i usuwania symboli chrześcijańskich.

 

"Zdumiewająca rezygnacja z samego siebie"

 

Według niego "zdumiewająca rezygnacja z samego siebie" mająca na celu wypieranie chrześcijaństwa jest sprzeczna z interesami Europy. Podobne kroki w jego ocenie można uznać za posunięcia nakierowane na likwidację cywilizacji i kultury kontynentu.

 

Zdaniem Szijjarto w obecnych czasach otwierają się takie pytania, o których wcześniej nie sądzono, że to możliwe. Minister zapytał w związku z tym, czy rzeczywiście jest prawdą, że w XXI wieku można nakazać usunięcie chrześcijańskiego symbolu, i czy wolność wyznania obejmuje każdego z wyjątkiem chrześcijan.

 

Podkreślił, że należy utrzymać chrześcijański charakter Europy, a przybywające na kontynent osoby muszą przestrzegać miejscowych praw i respektować tradycje żyjących tu ludzi. Dodał, że nielegalna imigracja zagraża chrześcijańskiemu charakterowi Europy, bo przybysze wcześniej czy później będą chcieli zmienić miejscowe zwyczaje.

 

Oświadczył też, że sukces międzynarodowego wystąpienia zbrojnego przeciwko Państwu Islamskiemu niesie też ze sobą ryzyko, gdyż część "żądnych zemsty terrorystów" chce się dostać do Europy. Można temu zapobiec częściowo poprzez działania tajnych służb, a częściowo przez ochronę granicy, gdyż "jeśli nikogo nie wpuścimy nielegalnie, to nie wpuśćmy także terrorystów" - ocenił.

 

Zakopane: jesteśmy gotowi przyjąć pomnik papieża

 

- Wysłaliśmy pismo, w którym wspólnie ze starostą tatrzańskim i władzami Związku Podhalan zaproponowaliśmy pani premier, że jesteśmy gotowi przyjąć pomnik papieża. Chcemy tym samym podtrzymać testament Jana Pawła II, który pod Giewontem w 1997 r. apelował do nas mówiąc: brońcie krzyża - powiedział z kolei burmistrz Zakopanego Leszek Dorula.

 

Burmistrz deklaruje, że są typowane trzy miejsca w Zakopanem, w których mógłby stanąć pomnik - wszystkie związane z wizytami polskiego papieża w mieście pod Giewontem.

 

- Ojciec Święty Jan Paweł II szczególnie ukochał Tatry i górali. Gdyby taka sytuacja zaistniała, to przyjmiemy pomnik z Francji pod Giewont - zaznaczył Dorula.

 

Górale wystawili papieżowi Janowi Pawłowi II już kilka pomników - m.in. przy sanktuariach maryjnych na Krzeptówkach, na Olczy i w Ludźmierzu oraz przy domu rekolekcyjnym "Księżówka" w Zakopanem, w którym papież spędził kilka dni podczas jednej ze swoich pielgrzymek do ojczyzny.

 

Szefowa polskiego rządu Beata Szydło zaproponowała przeniesienie pomnika z Ploermel do Polski. Powiedziała PAP: Jan Paweł II mówił, że historia uczy, że demokracja bez wartości przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. - Nasz wielki Polak, wielki Europejczyk jest symbolem chrześcijańskiej, zjednoczonej Europy. Dyktat politycznej poprawności - laicyzacji państwa - wprowadza miejsce dla wartości, które są nam obce kulturowo, które prowadzą do sterroryzowania codziennego życia Europejczyków - podkreśliła.

 

PAP

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze