Jego ciało było wychłodzone do 23 stopni Celsjusza. 34-latek został uratowany z głębokiej hipotermii

Polska

Lekarze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego dzięki brawurowej akcji uratowali mężczyznę, którego ciało było wychłodzone do 23 stopni Celsjusza. Nowoczesne metody leczenia dają szansę na przeżycie i powrót do zdrowia. To w tym tygodniu już trzeci przypadek uratowania życia człowiekowi w tak głębokiej hipotermii.

Mężczyzna wzywający pomocy nie potrafił dokładnie określić miejsca, w którym się znajduje. Zdążył tylko powiedzieć, że jest w wodzie w okolicach miejscowości Sowno w woj. zachodniopomorskim. Jest tam rozlewisko Iny, teren podmokły i bagienny. Żadnych szans dojazdu karetką czy wozem strażackim.

 

- Poszukiwania okazały się skuteczne w momencie, kiedy został wezwany helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którego pilot z góry zidentyfikował tę osobę - powiedział Polsat News mł. ogn. Tomasz Kubiak z Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

 

"Był w sytuacji krytycznej"

 

34-latek chwilę po tym, gdy udało mu się wydostać na brzeg, stracił przytomność. Był wyziębiony, jego ciało miało temperaturę około 23 stopni Celsjusza. Reanimację rozpoczął jego kolega. W trakcie transportu cały czas był reanimowany.

 

- Był w sytuacji krytycznej, gorzej niż krytycznej, bo zatrzymania krążenia. To, co kiedyś określało się terminem śmierci klinicznej - powiedział dr Szymon Waligóra, kardiochirurg Szpitala Klinicznego w Szczecinie.

 

Ogrzewanie krwi

 

Od razu został podłączony do maszyny, która ogrzewała krew. - Wyszedł bez żadnych ubytków neurologicznych, bez utraty funkcji mózgu. To jest wielka rzecz - dodał dr Waligóra.

 

Jak dodał doktor, gratulacje należą się lekarzom z Lotniczego Pogotowia Ratowniczego. Od 2013 roku LPR stosuje system kwalifikacji i leczenia pozaustrojowego pacjentów w stadium głębokiej hipotermii opracowany m.in. przez doktora Tomasza Darochę. Jego zadaniem jest leczenie najgłębszych stadiów wychłodzenia przy pomocy metod ciągłego pozaustrojowego natlenienia (ECMO), współistniejące ze wspomaganiem krążenia i aktywnym ogrzewaniem.

 

Trzy uratowane osoby tylko w tym tygodniu

 

Tylko w tym tygodniu z hipotermii wyprowadzano już trzy osoby. 50-latka z temperaturą ciała wynoszącą 23 stopnie trafiła do szpitala w Grudziądzu. - Stan jest ciężki, natomiast pacjentka żyje. Gdyby nie procedura ECMO prawdopodobnie nie byłaby możliwa hospitalizacja - poinformował Sebastian Woźniak z Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

 

Do szpitala w Kielcach natomiast trafił pacjent z hipotermią, którego temperaturę ciała udało się podnieść metodami tradycyjnymi.

 

Policja apeluje, by zwracać uwagę na osoby bezdomne oraz nietrzeźwe.

 

Polsat News

mr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze