Hiszpańskie media: służby Katalonii podsłuchiwały polityków i biznesmenów

Świat
Hiszpańskie media: służby Katalonii podsłuchiwały polityków i biznesmenów
Flickr/Nacho/CC BY 2.0/Zdj. ilustracyjne

Kataloński dziennik “La Vanguardia” ujawnił w niedzielę, że służby tego regionu odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo podsłuchiwały niektórych lokalnych polityków oraz biznesmenów. Policja prowadzi już dochodzenie w tej sprawie.

Według wydawanej w Barcelonie gazety hiszpańska Gwardia Cywilna (Guardia Civil) natrafiła na przypadki podsłuchiwania polityków i biznesmenów w Katalonii przez Centrum Bezpieczeństwa Informatycznego Katalonii (Cesicat). Dowody na to miały zostać znalezione podczas policyjnych rewizji w obiektach rządu Katalonii między 20 września a 1 października.

 

Z dziennikarskiego śledztwa "La Vanguardii" wynika, że część dowodów obciążających Cesicat znaleziono 30 września br. w siedzibie Centrum podczas rewizji dokonanej przez hiszpańską Gwardię Cywilną.

 

Funkcjonariusze Cesicat mieli posiadać m.in. dostęp do skrzynek mailowych członków katalońskiego rządu oraz innych wysokich rangą lokalnych urzędników. Za pomocą programu szpiegowskiego Cerberus przechwytywali też ich rozmowy oraz wiadomości z telefonów komórkowych.

 

Według barcelońskiego dziennika przedmiotem śledztwa przeciwko informatycznym służbom Katalonii jest m.in. zbieranie przez nie danych o powiązaniach katalońskich polityków, w tym wysokich rangą urzędników, z przedsiębiorcami.

 

Cesicat podlega premierowi


Do przygotowania 50 raportów na temat określonych osób ze świata polityki i biznesu Cesicat wykorzystywał m.in. osoby trzecie, pozostające poza strukturami tej instytucji. Sprawozdania te powstały pomiędzy rokiem 2012 a 2016.

 

Cesicat powstało na mocy dekretu regionalnego rządu w 2009 r. Rok później uruchomiono jego struktury w ramach katalońskiego ministerstwa przedsiębiorczości. Od stycznia ub.r. Cesicat podlega bezpośrednio premierowi regionu.

 

Dymisje katalońskich władz


Zgodnie z opublikowanym w sobotę rano w internecie rządowym biuletynem władze w Madrycie odwołały premiera Carlesa Puigdemonta i 12 ministrów jego gabinetu, a także ponad 130 wysokich rangą urzędników Katalonii. Jednym z nich był szef regionalnej policji (Mossos d'Esquadra) Josep Lluis Trapero. W sobotę jego miejsce zajął dotychczasowy wiceszef Mossos d'Esquadra Ferran Lopez.

 

Dymisje przedstawicieli katalońskich władz są konsekwencją zatwierdzonego w piątek przez hiszpański Senat artykułu 155. konstytucji, który ogranicza autonomię Katalonii. Wcześniej tego dnia kataloński parlament przyjął w tajnym głosowaniu rezolucję w sprawie utworzenia "Republiki Katalonii jako niezależnego i suwerennego państwa", nie wskazując przy tym terminu proklamowania niepodległości.

 

PAP

prz/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie