"Mieszkańcy dla Sopotu" chcą referendum ws. odwołania prezydenta Karnowskiego

Polska
"Mieszkańcy dla Sopotu" chcą referendum ws. odwołania prezydenta Karnowskiego
Facebook/Jacek Karnowski

Ponad 3 tysiące podpisów mieszkańców popierających wniosek o przeprowadzenie referendum ws. odwołania ze stanowiska prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego złożyła w piątek u komisarza wyborczego w Gdańsku grupa obywatelska "Mieszkańcy dla Sopotu". Inicjatorzy referendum podają trzy powody, dla których Karnowski powinien stracić funkcję prezydenta kurortu

Ich zdaniem, Karnowski "masowo wyprzedaje po zaniżonych cenach lub wręcz rozdaje tereny miejskie". Jako przykład takiej działalności podają np. grunty, na których powstał m.in. dworzec kolejowy, dom zdrojowy, multikino oraz osiedla zbudowane na miejscu zabytkowego młyna i browaru.

 

Inicjatorzy akcji referendalnej zarzucają też Karnowskiemu niegospodarność, wskazując na przekazanie w 1997 r. jednej z miejscowych firm działki koło Opery Leśnej w dzierżawę wieczystą. Według aktywistów miejskich, którzy w lipcu zgłosili tę sprawę do prokuratury, umowa przewidywała, że jeśli w ciągu pięciu lat nie powstanie na tym terenie hala sportowa, działka powinna wrócić do miasta.

 

Zdaniem Małgorzaty Tarasiewicz z ruchu "Mieszkańcy dla Sopotu", działka ta jest dziś warta ok. 20 mln zł i jest ryzyko, że zamiast obiektu sportowego zostanie ona wykorzystana na potrzeby deweloperów

 

"Chcemy, żeby wszyscy kandydaci mieli równe szanse w wyborach"

 

- Organizując referendum chcemy, żeby wszyscy kandydaci mieli równe szanse w wyborach na prezydenta. Według naszych obserwacji, w poprzednich wyborach Jacek Karnowski wykorzystywał środki z budżetu miasta na swoją promocję, a pozostali kandydaci sami finansują swoje kampanie wyborcze. Nie chcemy też dopuścić do tego, żeby do czasu wyborów jesienią w przyszłym roku prezydent Karnowski mógł wyprzedać nowe miejskie tereny - powiedziała Tarasiewicz.

 

Inicjatorzy referendum wytykają też Karnowskiemu niszczenie przyrody, w tym wycinkę lasu w okolicach cmentarza, zniszczenie zieleni na placu Przyjaciół Sopotu, wycinkę Lasku Karlikowskiego i zabudowę Parku Karlikowskiego, wycinkę drzew w Parku Północnym oraz zabetonowanie potoków i ich ujść.

 

Trzecim zarzutem, jaki podnoszą wobec Karnowskiego jest "manipulacja seniorami" poprzez wydawanie za miejskie pieniądze "gazetek propagandowych Przepis na Sopot i Kuryer Sopocki" oraz zakup reklam w miejscowej prasie, w których przedstawiany jest "zakłamany obraz rzeczywistości Sopotu".

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze