Fundacje o. Rydzyka ukarane grzywną. Nie ujawniły, ile pieniędzy publicznych dostały i na co je wydały

Polska

Fundacje Lux Veritatis i Nasza Przyszłość "rażąco naruszyły prawo" nie odpowiadając na pytania, ile publicznych pieniędzy otrzymały i na co je przeznaczyły - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który ukarał je grzywną w wys. 1000 zł. Ze skargą na bezczynność fundacji wystąpiła do sądu Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Sąd zobowiązał fundacje do rozpatrzenia wniosku sieci.

Orzeczenie z 10 października zobowiązuje fundacje do rozpatrzenia wniosku Watchdog Polska o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego orzeczenia wraz z uzasadnieniem.

 

Pytania o informacje publiczne

 

Sprawa zaczęła się w czerwcu 2016 r., kiedy Stowarzyszenie Watchdog Polska wysłało do kojarzonych z redemptorystą ojcem Tadeuszem Rydzykiem Fundacji Lux Veritatis i Fundacji Nasza Przyszłość pytania - w trybie wniosku o udostepnienie informacji publicznej - o ich przedsięwzięcia finansowane z publicznych pieniędzy od 2008 roku i o wydatki w ramach przedsięwzięć realizowanych z publicznych pieniędzy - od 1 stycznia 2016 r.

 

Stowarzyszenie powoływało się na art. 13. Ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym udostępnianie "następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku".

 

Fundacje nie odpowiedziały również na kolejne wnioski, dlatego 19 grudnia 2016 r. Watchdog Polska skierowała do sądu skargę na ich bezczynność.

 

Podejrzenie popełnienia przestępstwa

 

W styczniu Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyło w warszawskiej prokuraturze na Woli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby, na których ciążył obowiązek udzielenia informacji.

 

"Okoliczności sprawy wskazują, że poprzez brak jakiejkolwiek odpowiedzi, Zarząd Fundacji Lux Veritatis rażąco i celowo lekceważy ciążące na nim obowiązki informacyjne" - uzasadniło  Stowarzyszenie. Jak wyjaśniło"Brak odpowiedzi na nasze wnioski przez obie fundacje naszym zdaniem może powodować odpowiedzialność karną z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej".

 

Art. 23. ustawy brzmi: "Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Watchdog uznał, że odpowiedzialnymi za nieudzielenie informacji są członkowie zarządów obu fundacji. Prezesem zarządu Lux Veritatis jest o. Rydzyk. Prezesem Naszej Przyszłości jest o. Grzegorz Moj; o. Rydzyk jest przewodniczącym rady tej fundacji.

 

1,6 mln zł dla Lux Veritatis w ciągu dwóch lat

 

W kwietniu prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Przedstawiciele Watchdog zaskarżyli tę decyzję, zarzucając śledczym "posługiwanie się niedopuszczalnym w stanie prawnym stanowiskiem".

 

W odpowiedzi na skargę fundacja napisała, że skarga jest przedwczesna, a wniosek nieprecyzyjny. Poza tym - przekonywała fundacja - sieć "błędnie zakłada, że podmiot świadczący zadania publiczne jest zobowiązany do udzielania wszystkich informacji dot. jego działalności". - Organizacje pozarządowe nie podlegają pod ustawę o dostępie do informacji publicznej - argumentowała Lux Veritatis.

 

W maju fundacja przesłała informacje o części przedsięwzięć. Jak stwierdziła sieć Watchdog, "wprawdzie nie są one kompletne, ale doceniamy fakt, że fundacje zdecydowały się odpowiedzieć chociaż na część naszych pytań". 

 

Okazało się, że Fundacja Lux Veritatis w ciągu dwóch lat otrzymała od publicznych instytucji ponad 1,6 mln zł. Na liście są m.in. MSZ, MON, resort pracy, zdrowia, agencja rolna i Narodowe Centrum Kultury. Pieniądze przekazywano głównie na produkcję i emisję audycji i spotów.

 

polsatnews.pl

dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze