BBN: MON nie przekazywało ani nam, ani prezydentowi informacji ws. służby gen. Sokołowskiego

Polska
BBN: MON nie przekazywało ani nam, ani prezydentowi informacji ws. służby gen. Sokołowskiego
16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana

Awansowany przez Andrzeja Dudę gen. Marek Sokołowski służył w organach bezpieczeństwa PRL - informuje "Fakt", powołując się na dokumenty Służby Kontrwywiadu Wojskowego, podległej szefowi MON. Wg dziennika, Antoni Macierewicz zataił ten fakt przed prezydentem. "BBN posiadało informację dot. służby generała w latach 80." - twierdzi rzeczniczka resortu. BBN w rozmowie z polsatnews.pl temu zaprzecza.

Generał Sokołowski został awansowany przez prezydenta Dudę 15 sierpnia 2016 roku. Według doniesień "Faktu", zwierzchnik sił zbrojnych nie był wówczas świadomy tego, że generał od września 1987 r. do września 1988 r. służył w Wojskowej Służbie Wewnętrznej - wojskowej służbie specjalnej, będącej instytucją kontrwywiadu wojskowego w PRL.

 

Według dziennika, uzasadnienie do wniosku o nominację Sokołowskiego nie zawierało informacji o jego służbie w WSW.

 

Na stronie internetowej 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej życiorys generała zaczyna się w 1992 roku. "Zawodową służbę wojskową rozpoczął w 1992 r. w 10 Batalionie Desantowo-Szturmowym 6 Brygady Desantowo-Szturmowej w Krakowie na stanowisku dowódcy plutonu szturmowego, a później plutonu rozpoznawczego" - czytamy.

 

Zdaniem "Faktu", to właśnie sprawa gen. Sokołowskiego sprawiła, że prezydent zażądał od Biura Bezpieczeństwa Narodowego szczegółowej weryfikacji każdego wniosku o nominację z MON.

 

"BBN posiadało informację dotyczącą służby generała"

 

Do sprawy odniosła się rzeczniczka resortu obrony ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz. "Fakt podaje dziś nieprawdziwe informacje w swoim artykule. Nie zamieścił wszystkich informacji od rzecznika MON" - napisała na Twitterze.

 

 

Później rzeczniczka umieściła zrzut ekranu z telefonu, na którym widać jej korespondencję z dziennikarzem "Faktu", Łukaszem Maziewskim.

 

"BBN posiadało informację dotyczącą służby Pana generała Sokołowskiego w latach 80-tych" - napisała.

 

 

"Odbywał obowiązkową służbę wojskową"

 

Pęzioł-Wójtowicz w rozmowie z polsatnews.pl podkreśla, że nominacja gen. Sokołowskiego z sierpnia 2016 r. nie była jego pierwszym awansem. Zdaniem rzeczniczki MON, BBN za każdym razem otrzymuje od resortu obrony szczegółowe informacje dot. awansowanych wojskowych.

 

- Generał Sokołowski odbywał w latach 80-tych obowiązkową służbę wojskową - powiedziała rzeczniczka.

 

W środę późnym wieczorem generał oddał się do dyspozycji ministra obrony. "Minister Obrony Narodowej podejmie decyzję w tej sprawie na początku przyszłego tygodnia" - napisano w komunikacie.

 

"BBN zna przebieg służby Sokołowskiego od 2011 roku"

 

"Ministerstwo Obrony Narodowej informuje, że przebieg całej służby generała dywizji Marka Sokołowskiego jest znany Biuru Bezpieczeństwa Narodowego od 2011 roku, kiedy szefem BBN był Stanisław Koziej" - napisało ministerstwo obrony narodowej w środę wieczorem w komunikacie.

 

"W 2011 roku biogram z przebiegiem całej służby gen. Sokołowskiego został przekazany przez MON do BBN w związku z nominacjami generalskimi. W przesłanej wówczas korespondencji znajduje się jednoznaczne stwierdzenie, że Marek Sokołowski w latach 1987 do 1988 został wcielony, jako poborowy do zasadniczej służby wojskowej najpierw w Centrum Szkolenia WSW, a następnie w Oddziale WSW" - poinformował resort.

 

MON przedstawił też skan dokumentu dotyczący przebiegu służby gen. Sokołowskiego. Zawiera informacje, że służył on w Centrum Szkolenia WSW (od września do grudnia 1987 r.) i w Oddziale Wojskowych Służb Wewnętrznych (od grudnia 1987 r. do września 1988 r.) najpierw na stanowisku strzelca, a później dowódcy plutonu.

 

 

"Informacje nie były w naszej dyspozycji"

 

Pytany o domniemaną służbę gen. Sokołowskiego w WSW, rzecznik BBN Marcin Skowron napisał, że "Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie jest instytucją właściwą do przekazywania tego rodzaju informacji".

 

Zapytaliśmy rzecznika BBN także o to, czy BBN otrzymało od MON informacje ws. ewentualnej służby generała Sokołowskiego w WSW lub w innej instytucji wojskowej w latach 80-tych.

 

"W ramach wnioskowania przez ministra obrony narodowej o mianowanie gen. dyw. Marka Sokołowskiego na kolejny stopień generalski, Ministerstwo Obrony Narodowej nie przekazywało do Prezydenta RP ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego wskazanych informacji. Tym samym nie były one w dyspozycji Prezydenta RP oraz BBN" - odpowiedział nam rzecznik BBN.

 

Skowron zaprzeczył także, jakoby to właśnie przez sprawę gen. Sokołowskiego nie odbywało się w ostatnim czasie wręczanie nominacji generalskich.

 

fakt24.pl, polsatnews.pl 

zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze