IPN: nie podejmowaliśmy żadnych działań ws. ambasadora Suprowicza

Polska
IPN: nie podejmowaliśmy żadnych działań ws. ambasadora Suprowicza
Polsat News

"W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi na temat przyczyn odwołania Ambasadora RP w Katarze Pana Krzysztofa Suprowicza, Instytut Pamięci Narodowej oświadcza, że nie podejmował żadnych działań, które miałyby związek z decyzjami MSZ dotyczącymi jego osoby" - podał IPN.

Według publicznej telewizji decyzja MSZ w sprawie odwołania ambasadora miała być związana z ujawnionymi niedawno informacjami z tzw. zbioru zastrzeżonego IPN, wskazującymi, iż Suprowicz współpracował z Wojskową Służbą Wewnętrzną.

 

Minister odmówił komentarza

 

O odwołanie ambasadora Suprowicza był pytany w środę przez dziennikarzy szef MSZ Witold Waszczykowski; minister nie odniósł się jednak do tej sprawy.

 

Komentarza "Wiadomościom" odmówił również sam Suprowicz. "Nie będę komentował żadnych informacji, proszę skierować się do rzecznika prasowego ministerstwa" - powiedział. Dopytywany, czy był współpracownikiem WSW, odparł: "ja, nie komentuję (...) ani nie udzielam odpowiedzi na żadne tego typu pytania".

 

Na początku października w podobnych okolicznościach - według Onetu - tj. w związku z informacjami z tzw. zbioru zastrzeżonego, odwołany został ambasador Polski przy Unii Europejskiej Jarosław Starzyk.

 

Tajne archiwa po służbach PRL

 

Szef MSZ poinformował wówczas, że przyjął rezygnację Starzyka motywowaną "względami osobistymi". Tymczasem według Onetu powodem było odnalezienie dokumentów na jego temat w tzw. zbiorze zastrzeżonym IPN. Starzyk - według źródeł portalu - miał pod koniec PRL podjąć współpracę ze służbami wojskowymi, a fakt ten zataić w swoim oświadczeniu lustracyjnym.

 

Tzw. zbiór zastrzeżony, czyli tajne archiwa po służbach PRL, ostatecznie został zlikwidowany w czerwcu 2017 r. wskutek nowelizacji ustawy o IPN z 2016 r. Zgodnie z jej przepisami tylko prezes IPN, a nie cywilne i wojskowe służby specjalne, mógł zdecydować, które z dokumentów zbioru mogą być utajnione.

 

Do zbioru (określanego też jako "Zetka"), powstałego na mocy ustawy o IPN z 1998 r., trafiły materiały wytworzone przez aparat bezpieczeństwa PRL i zachowywane tam ze względu na aktualne bezpieczeństwo polskiego państwa. IPN otrzymał je od ABW i Agencji Wywiadu (wcześniej Urzędu Ochrony Państwa), Straży Granicznej oraz dwóch służb wojskowych podlegających ministrowi obrony narodowej: SKW i SWW (wcześniej: Wojskowych Służb Informacyjnych).

 

PAP

 

 

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze