"Będziesz siedział" - krzyczeli przeciwnicy do prezesa PiS przy trasie na Wawel. "Na tronie" - odpowiadali zwolennicy

Polska
"Będziesz siedział" - krzyczeli przeciwnicy do prezesa PiS przy trasie na Wawel.  "Na tronie" - odpowiadali zwolennicy
Polsat News
Zdjęcie ilustracyjne

Jarosław Kaczyński przyjechał w środę wieczorem na Wawel, gdzie złożył kwiaty na grobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Droga prowadząca na Wzgórze Wawelskie nie została odgrodzona barierkami przez policję. Na przybywających polityków PiS oczekiwali zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy, którzy wzajemnie zakrzykiwali swoje hasła.

W środę na Wawel przyjechali także: wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak, minister obrony Antoni Macierewicz oraz posłowie: rzeczniczka PiS Beata Mazurek, Barbara Bubula i Włodzimierz Bernacki.

 

Zwolennicy PiS z Ryszardem Majdzikiem na czele przekonywali, że Polacy wreszcie są we własnym kraju i mają władzę, która ich reprezentuje. Przeciwnicy twierdzili, że nawet zwycięstwo wyborcze nie daje PiS prawa do zmiany ustroju Polski. Na hasło "Wielka Polska kolorowa" padała odpowiedź "Wielka Polska katolicka". 

 

Prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka zginęli 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej. Każdego 18. dnia miesiąca - w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej w krypcie katedry na Wawelu odprawiana jest msza św., a Jarosław Kaczyński odwiedza grób brata i bratowej.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze