Watchdog Polska oskarża ws. wydatków komitetów wyborczych Dudy i Komorowskiego

Polska
Watchdog Polska oskarża ws. wydatków komitetów wyborczych Dudy i Komorowskiego
Polsat News

Organizacja Watchdog Polska złożyła tzw. subsydiarny akt oskarżenia w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów w związku z brakiem dostępu do informacji publicznej. Chodzi o finansowanie kampanii wyborczych przez komitety Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego. Organizacja domagała się ujawnienia informacji o wydatkach i umowach, ale dochodzenie w sprawie braku odpowiedzi dwukrotnie umorzono.

Teraz organizacja oskarża polityków PiS i PO o to, że w ramach sprawstwa lub współsprawstwa doprowadzili do tego, iż partie nie ujawniły informacji, o które prosiła. Watchdog Polska wnioskowała m.in. o dane na temat wydatków poniesionych na kampanię wyborczą w 2015 roku i umów zawartych w ramach działań komitetów.

 

W kampanii komitety obiecywały odpowiedź

 

O ujawnienie informacji organizacja zwróciła po raz pierwszy jeszcze w trakcie trwania kampanii przed II turą wyborów prezydenckich, 12 maja 2015 r. Oba komitety zapewniły, że udzielą odpowiedzi.

 

Wśród oskarżonych po stronie PiS wskazano Teresę Szubert (Pełnomocniczka Finansowa Komitetu Wyborczego Wyborców Andrzeja Dudy), Krzysztofa Sobolewskiego (Pełnomocnik Wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Andrzeja Dudy), i Jarosława Kaczyńskiego (Prezes Prawa i Sprawiedliwości). 

 

Na liście oskarżonych z PO są Łukasz Pawełka (pełnomocnik finansowy Komitetu Wyborczego Wyborców Bronisława Komorowskiego), Sławomir Piotr Rybicki (pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Bronisława Komorowskiego), Ewa Kopacz (była przewodnicząca Platformy Obywatelskiej RP) oraz Grzegorz Schetyna (przewodniczący Platformy Obywatelskiej RP). 

 

Dodatkowo organizacja zawnioskowała o uchylenie immunitetów parlamentarych kilku politykom – Jarosławowi Kaczyńskiemu, Ewie Kopacz, Grzegorzowi Schetynie i Słowomirowi Rybickiemu.

 

Umarzano bez uzasadnienia

 

Na swojej stronie internetowej organizacja przypomniała, że dochodzenie w sprawie braku dostępu do informacji publicznej za pierwszym razem umorzono rok po złożeniu zawiadomienia w tej sprawie.

 

W związku z tym skarżący złożyli zażalenie. Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów uwzględnił argumenty skarżących i uchylił postanowienie prokuratury, po czym dochodzenie umorzono po raz drugi - 25 sierpnia tego roku.

 

W obu przypadkach postanowienia o umorzeniu nie zawierały pisemnego uzasadnienia.

 

polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!