"Minister Radziwiłł powinien podać się do dymisji". W programie "Śniadanie w Radiu Zet" dyskusja o proteście lekarzy rezydentów

Polska

- Nie mam wątpliwości, że minister Radziwiłł nie powinien być ministrem. To on naobiecywał, że może w ciągu dwóch, trzech lat zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia do 6 proc., że lekarz rezydent powinien zarabiać dwukrotną średnią krajową – mówiła w "Śniadaniu w Radiu Zet" Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. - Problemy są konsekwencją lat zaniedbań. Namawiamy do dialogu - mówił Michał Dworczyk z PiS.

Marcin Kierwiński (PO) zarzucał rządowi PiS - który w jego ocenie obarcza winą PO i PSL, nie radząc sobie z protestem lekarzy - "butę i arogancję". Poseł PO przypominał, że poprzedni rząd podniósł składkę na ochronę zdrowia, a także zwiększył liczbę rezydentów, z kolei minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, według Kierwińskiego, przez ostatni rok "nie zrobił kompletnie nic" i "całkowicie abdykował".

 

Przedstawił też propozycję Platformy, która zakłada, by do końcu roku przeznaczyć 135 mln zł z Funduszu Pracy na pomoc rezydentom.

 

"PiS nie ma pomysłu na rozwiązanie sporu"

 

- Jeżeli po dwóch latach minister nie jest w stanie zrealizować obietnic, powinien podać się do dymisji - stwierdziła Katarzyna Lubnauer. Szefowa klubu Nowoczesnej powiedziała, że zarówno rządy PO jak i PiS mają na sumieniu złą sytuację w służbie zdrowia.

 

- Ani dla jednego rządu, ani dla drugiego rządu zdrowie nie było priorytetem. (…) – stwierdziła Lubnauer - Wykształcenie lekarza do poziomu rezydenta to sześć lat studiów, rok stażu i kilka lat rezydentury. Nie mamy rezerw, musimy o nich dbać. Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest czas, kiedy minister Radziwiłł powinien przestać być ministrem - powiedziała. Oceniła, że PiS nie ma pomysłu na rozwiązanie konfliktowej sytuacji.

 

Zgodziła się z propozycją PO, żeby przeznaczyć 135 mln zł na służbę zdrowia z Funduszu Pracy. Dodała, że w kontekście prac nad budżetem na przyszły rok powinna powstać podkomisja (złożona z przedstawicieli komisji zdrowia i finansów) w celu sprawdzenia, które środki można by przeznaczyć na służbę zdrowia.

 

Dworczyk: wydatki powinny wzrosnąć do 6 proc.

 

- Zwiększamy wydatki na służbę zdrowia (w tym roku o prawie 10 proc.), wynagrodzenia lekarzy rezydentów i stażystów od 2015 roku wzrosły o 40 proc. - bronił resortu zdrowia Michał Dworczyk, sekretarz stanu w MON

 

- Czyli rozumiem, że tematu nie ma, nie będzie podwyżek? – zapytał prowadzący Łukasz Konarski.

 

- Nikt tego nie mówił, wydatki powinny wzrosnąć do 6 proc., natomiast musimy ustalić drogę dojścia do tego. Problemy są konsekwencją lat zaniedbań i namawiamy do dialogu, a koleżanki i kolegów z opozycji totalnej namawiamy, żebyście nie wykorzystywali tych ludzi (lekarzy rezydentów - red.) w sposób cyniczny - odpowiedział Dworczyk.

 

Likwidacja NFZ prawdopodobnie nie w tej kadencji

 

Wiceszef MON podkreślał, że każda grupa społeczna ma prawo do artykułowania swojego niezadowolenia, tak jak robią to lekarze rezydenci. Zaznaczył jednocześnie, że protest lekarzy wykorzystywany jest do celów politycznych przez środowiska opozycyjne.

 

- Wystarczy obejrzeć zdjęcia czy materiały filmowe z wczorajszego protestu, żeby zobaczyć, że pojawiają się tam osoby, które cynicznie próbują wykorzystać tę sytuację - ocenił Dworczyk.

 

Dodał, że PO miała "dobrych klika lat na to, aby poprawić sytuację w służbie zdrowia, a nie wykazała się szczególnie w tej materii". W ocenie Dworczyka, popierający protest rezydentów, politycy Platformy zachowują się cynicznie.

 

 - Jest w tym zachowaniu bardzo dużo dwulicowości i hipokryzji. Namawiamy do tego, żeby nie podkręcać emocji w tej sytuacji - mówił Dworczyk. Według niego jedyną szansą na wypracowanie porozumienia jest dialog.

 

Dopytywany o to, kiedy nastąpi likwidacja NFZ, Dworczyk zaznaczył, że w tej kadencji do tego prawdopodobnie nie dojdzie.

 

"Jest wiele forów, na których można taki dialog prowadzić"

 

Z kolei zdaniem Marka Jakubiaka (Kukiz'15) to partie polityczne powinny przekazać swoje subwencje na podwyżki płac w służbie zdrowia.

 

- Nikt z dnia na dzień nie podniesie wydatków na służbę zdrowia o 2 proc. PKB- podkreślił poseł. - Kukiz'15 proponuje, aby w każdej sejmowej komisji zastanowiono się, gdzie w ministerstwach są jeszcze oszczędności, które można wydzielić - dodał.

 

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha oświadczył, że prezydent Andrzej Duda monitoruje sytuację związaną z protestem młodych lekarzy. Dodał, że Kancelaria Prezydenta nie wyklucza, że Andrzej Duda włączy się mediacje, jeśli obie strony będą potrzebować pośrednictwa prezydenta. Zaznaczył jednocześnie, że jest wiele forów, na których można taki dialog prowadzić.

 

W czwartek, Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciły się z listem do pary prezydenckiej Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy z prośbą o mediacje "w tym sporze pracowników ochrony zdrowia (a w istocie także pacjentów) z Rządem".

 

- Apelujemy o porozumienie, o to, żeby toczyły się rozmowy merytoryczne. Zwracamy uwagę na to, że to nie jest tylko sytuacja odnosząca się do lekarzy rezydentów, (...) ale trzeba patrzeć w całym kompleksie służby zdrowia - mówił Mucha.

 

"Te problemy przycisną PiS do ziemi"

 

W drugiej części programu goście Beaty Lubeckiej i Łukasza Konarskiego rozmawiali o przyszłorocznych wyborach samorządowych.

 

- Widać wyraźnie, że PiS zaczyna manipulować przy ordynacji wyborczej – zauważył Marek Sawicki (PSL). - Z doświadczenia ponad dwudziestoletniego wiem, że za każdym rokiem, gdy politycy grzebali w ordynacji wyborczej, to przegrywali. Pamiętacie słynne wybory 2006 roku i blokowanie list z LPR-em i Samoobroną; przerżnęliście wtedy z kretesem - powiedział. 

 

- Grzebcie teraz w ordynacji wyborczej (…), a naszym zadaniem, opozycji, jest gromadzenie elektoratów wokół siebie. O koalicjach będzie można rozmawiać po wyborach - podsumował.

 

 

Powiedział też, ze PiS "pokazał, że potrafi rozdawać pieniądze w okresie wzrostu gospodarczego, ale gdy pojawia się problem w służbie zdrowia, nie ma pomysłu na rozwiązania”.

 

- Tych problemów będzie więcej, te problemy przycisną PiS do ziemi i następnych wyborów nie wygracie - stwierdził Sawicki.

 

polsatnews.pl, PAP

mta/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze