"Jeśli weźmiemy emeryturę wyliczoną dla I prezes SN i kilka podobnych, to wyjdzie nam wyższa średnia". Rafalska o świadczeniach kobiet

Polska

- Jeśli weźmiemy np. emeryturę wyliczoną dla I prezes SN – 17 tys. zł i kilka podobnych i uśrednimy te wyniki, to wyjdzie nam wyższa średnia. Są kobiety, które mają wysokie emerytury - powiedziała w programie "Gość Wydarzeń" minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, komentując symulację ZUS, według której emerytury kobiet są niemal o połowę niższe niż świadczenia mężczyzn.

- Nie można powiedzieć, że kobiety dostaną 54 proc. tego, co mężczyźni na emeryturze, bo to jest wyliczone na podstawie złożonych wniosków - podkreśliła Rafalska.


Według prognoz ZUS, przeciętna emerytura dla mężczyzn po obniżeniu wieku emerytalnego wyniesie 2821 zł brutto. Kobiety mogą liczyć przeciętnie na 1540 zł brutto.


Jak dodała Rafalska, "zestawiając emeryturę mężczyzn, którzy pracują 5 lat dłużej, a krócej żyją, to w naturalny sposób świadczenia kobiet będą niższe". Dodała także, że na niższe emerytury kobiet wpływa także "luka płacowa". - Kobiety zarabiają, albo wcześniej zarabiały, mniej - tłumaczyła.


"Nie jest to emerytura mała"


Zapytana przez Beatę Lubecką o symulację jej świadczenia, minister odpowiedziała, że "to zależy od tego, jak będę pracowała".


- Już osiągnęłam wiek emerytalny. Zobaczymy, ile będę pracowała, bo stołek ministerialny nigdy nie jest pewny - zaznaczyła Rafalska.


- Gdybym wypełniła mandat poselski do końca kadencji, to w roku 2019 mogę mieć ok. 4 tys. zł brutto. Nie jest to emerytura mała, ale będę pracowała dodatkowo ponad 4 czy 5 lat ponad swój wiek emerytalny - dodała.


"Trochę ten strajk jest podsycany"


- Nikogo nie podejrzewam o złą wolę, ale ubolewam, że tak drastyczna, najbardziej dramatyczna forma protestu została zastosowana - powiedziała o proteście głodowym lekarzy rezydentów Rafalska.


- Szkoda, że o problemach polskiej służby zdrowia, o poziomie jej finansowania, sposobie szukania rozwiązań systemowych rozmawia się w warunkach strajku głodowego i strajku, który - co tu będziemy ukrywać - w coraz większym stopniu zaczyna być upolityczniany, bo pojawiają się posłowie opozycji - podkreśliła Rafalska.


Jej zdaniem "trochę ten strajk jest podsycany".


"Nie takie były jej intencje"


- Ochrona zdrowia to najtrudniejszy do zreformowania system. Dyskusja o tym wymaga oderwania się od polityki, spojrzenia przyszłościowo - dodała.


- Pani profesor miała bezsenną noc. Przeprosiła, wycofała się, nie takie były jej intencje - powiedziała Rafalska odnosząc się do słów posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz, która krzyknęła "niech jadą", gdy posłanka PO Lidia Gądek powiedziała z mównicy sejmowej, że młodzi lekarze w każdej chwili mogą wyjechać za granicę, aby tam zarabiać.


- Znam jej poglądy. Jesteśmy za tym, żeby nikt nie wyjeżdżał z Polski, szczególnie młodzi ludzie, którzy tu powinni rozwijać kariery, zakładać rodziny, tym bardziej, że brakuje nam lekarzy - dodała Rafalska.

 

"Najpierw musi być ustawa regulująca kwestie orzecznicze"

 

Beata Lubecka zadała minister także pytanie od widza. Pani Natalia pytała, kiedy zostanie wyrównana wysokość świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych dorosłych, które wynoszą 520 zł i opiekunów niepełnosprawnych dzieci, które wynoszą ponad 1400 zł.

 

Rafalska odpowiedziała, że będzie to możliwe, kiedy będziemy mieli w Polsce ujednolicony system orzecznictwa; jak dodała, trwają już nad tym prace, którymi kieruje prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Zaznaczyła, że system musi jasno wskazać, jaka jest definicja - kto jest niesamodzielnym, kto jest tą osobą wymagającą całodobowej opieki i jakiego wsparcia ze strony państwa wymaga.

 

Dopytywana, oceniła, że do końca kadencji powinna zostać unormowana sytuacja związana z opiekunami dorosłych osób niepełnosprawnych i z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. - Ale najpierw musi być ustawa regulująca kwestie orzecznicze - podkreśliła.

 

Pytana, czy może się to stać z dniem 1 stycznia 2019 r., zaznaczyła: "No nie mogę powiedzieć, że na pewno będzie to 1 stycznia, ale bardzo byśmy chcieli, żeby to było w 2019 r.". - Myślę, że w 2018 r. będziemy procedować ustawę dotycząca orzecznictwa - dodała.

 

Minister przypomniała to, co już zrobiono dla opiekunów dorosłych niepełnosprawnych. - Daliśmy im prawo do zasiłku dla osób bezrobotnych, daliśmy prawo do skorzystania ze świadczenia przedemerytalnego - wyliczała.

 

Wysokość świadczenia zależna od tego, kiedy powstała niepełnosprawność

 

Obecnie osoby opiekujące się dorosłą osobą niepełnosprawną w tym samym wieku mogą być różnie traktowane w zależności od tego, czy niepełnosprawność ich podopiecznego powstała przed, czy po osiągnięciu przez niego dorosłości.

 

Świadczenie pielęgnacyjne - przysługujące rodzicom opiekującym się niepełnosprawnymi dziećmi oraz opiekunom osób niepełnosprawnych, których niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 18. roku życia (lub 25. roku życia, jeśli się uczy) - wynosi 1406 zł.

 

Ta grupa opiekunów wywalczyła podwyżkę świadczenia pielęgnacyjnego po tym, jak wiosną 2014 r. protestowała w Sejmie (okupując go przez kilka tygodni).

 

Znacznie niższą pomoc otrzymują opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych - 520 zł, jeśli spełniają kryterium dochodowe - dochód rodziny osoby sprawującej opiekę oraz rodziny osoby wymagającej opieki w przeliczeniu na osobę nie może przekroczyć 764 zł.

 

Wyrok TK

 

Przed 2013 r. świadczenie pielęgnacyjne (wtedy w wysokości 520 zł) przysługiwało wszystkim rezygnującym z pracy opiekunom osób niepełnosprawnych; od początku 2013 r., kiedy weszła w życie znowelizowana ustawa o świadczeniach rodzinnych - tylko tym, którzy opiekują się osobami niepełnosprawnymi od dziecka. Po zmianach opiekunom osób dorosłych przysługiwał specjalny zasiłek opiekuńczy (520 zł), jednak uzależniono go od dochodu.

 

Regulacja ta została jednak zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego przez RPO, jako odbieranie praw nabytych. TK uznał, że było to działanie niekonstytucyjne. Aby zrealizować to orzeczenie, wprowadzono nowe świadczenie - zasiłek dla opiekuna. Nie przywrócono jednak prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, ale przyznano osobom, które miały to uprawnienie przed nowelizacją ustawy, zasiłek w wysokości 520 zł (tyle wyniosło świadczenie pielęgnacyjne przed nowelizacją).

 

W 2014 r. TK, rozpatrując wniosek posłów PiS, orzekł, że uzależnienie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna dorosłej osoby niepełnosprawnej od wieku, w którym powstała niepełnosprawność podopiecznego, jest niezgodne z konstytucją. Wyrok ten wciąż czeka na realizację.

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP

 

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze