Stołeczny konserwator zabytków nie wydał zgody na budowę płotu wokół Sejmu

Polska
Stołeczny konserwator zabytków nie wydał zgody na budowę płotu wokół Sejmu
Adrian Grycuk/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 pl
Makieta kompleksu budynków Sejmu i Senatu w gmachu Senatu

Jak wyjaśnił stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki, na jego negatywną decyzję w tej sprawie miało wpływ stanowisko Społecznej Rady Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. We wrześniu Rada oceniła, że teren parlamentu został zaprojektowany po wojnie jako teren otwarty. Krasucki ocenił projekt płotu, jako "ingerujący w charakter ulicy Wiejskiej".

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że negatywną decyzję stołecznego konserwatora zabytków, Kancelaria Sejmu otrzymała w poniedziałek.

 

- Stanowisko konserwatora jest analizowane przez Kancelarię Sejmu; decyzja ws. ewentualnych kolejnych kroków zostanie podjęta niebawem - powiedział Andrzej Grzegrzółka. - Informacja Konserwatora jest złożona - aktualnie jest przedmiotem analizy i oceny przez Kancelarię - zaznaczył.

 

Konserwator zwrócił uwagę, że Kancelaria Sejmu może się odwołać od decyzji do ministra kultury Piotra Glińskiego, który może pozwolić na realizację inwestycji, lub rozpatrzy ją mazowiecki konserwator zabytków, który od listopada przejmie kompetencje stołecznego konserwatora.

 

O decyzji stołecznego konserwatora zabytków, jako pierwsze poinformowało Radio Zet.

 

Wysoki na trzy metry, miałby być wykonany ze stalowych prętów

 

Krasucki przypomniał w rozmowie z PAP, że "pomysł budowy płotu pojawiał się już kilkukrotnie, w tym za poprzednich rządów".

 

Za pierwszych rządów PiS o budowę ogrodzenia zabiegał marszałek Sejmu Ludwik Dorn, ale wówczas sprawa przepadła przez przedterminowe wybory. Sprawę kontynuował również kolejny marszałek - Radosław Sikorski (wówczas PO), ale wtedy ówczesny konserwator nie wyraził na to zgody.

 

Nowy płot, jak chce tego Kancelaria Sejmu, ma otaczać budynek parlamentu od strony ulicy Wiejskiej i Górnośląskiej. Jego wysokość ma sięgać do trzech metrów; ma być wykonany ze stalowych prętów. Płot - którego koszt wyniesie 600 tys. zł - miałby stanąć w miejscu murku, który obecnie ogradza Sejm. Jak tłumaczą przedstawiciele Kancelarii Sejmie, płot ma poprawić bezpieczeństwo osób pracujących w parlamencie a także osób odwiedzających gmach.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze