Lekarze rezydenci będą głodować lub nie przyjdą do pracy. Powód - niesprawiedliwe podwyżki. Minister odpowiada

Polska

Protest lekarzy rezydentów. Kilkudziesięciu z nich będzie głodować w Warszawie. A kilka tysięcy zamierza nie przyjść do pracy. Domagają się podwyżek, poprawy jakości szkoleń lekarskich oraz zmian w procesie ich specjalizacji. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaproponował podwyżki, ale ich wysokość uzależnił od wybranej specjalizacji. Protestujący twierdzą, że to poróżni środowisko.

Minister Konstanty Radziwiłł podczas konferencji prasowej zapewniał, że nie chce podzielić środowiska.

 

- Resort dba o bezpieczeństwo zdrowotne społeczeństwa. Żadna grupa zawodowa nie jest tak wynagradzana poza lekarzami, których państwo zachęca do specjalizacji, ale także powinno zachęcać do wybierania określonych specjalizacji. Te sześć specjalności: interna, pediatria, psychiatria, medycyna ratunkowa, medycyna ogólna i chirurgia ogólna - to są specjalności, w których najbardziej potrzebujemy specjalistów. Nic tak nie działa jak bodziec finansowy. Ci, którzy zgodzą się szkolić w tych dziedzinach dostaną więcej pieniędzy. Gdyby minister zdrowia wszystkim lekarzom rezydentom zapłacił tyle samo, to moim zdaniem nie realizowałby celu, dla którego rezydentury zostały powołane - powiedział Radziwiłł.

 

"To sięganie po nieproporcjonalne narzędzia"

 

Radziwiłł, pytany, co chciałby powiedzieć tym, którzy dzisiaj zaczną protest głodowy, powiedział: "Prosiłbym przede wszystkim o to, żeby nie sięgać po narzędzia, które wydają się być nieproporcjonalne do oczekiwań. Nie do końca zgodne z zasadami funkcjonowania lekarzy".

 

- Wydaje się, że głodówka jest takim ekstremalnym wołaniem w sytuacji, w której nie da się już naprawdę nic innego zrobić. Osobiście nie oceniam tej sytuacji tak dramatycznie, zwłaszcza jeśli na stole leży bardzo dużo różnych spraw, w których się zgadzamy, albo w których z troską pochylamy się wspólnie nad poszukiwaniem najlepszego rozwiązania - dodał minister. Wyraził także nadzieję, że protest nie zagrozi pacjentom.

 

Stawki bez zmian od 2012 roku

 

Obecnie wysokość zasadniczego wynagrodzenia w pierwszych dwóch latach rezydentury to prawie 3200 zł.

 

Lekarze rezydenci zwracają uwagę, że te stawki nie zmieniły się od 2012 roku.

 

Młodzi lekarze domagają się nie tylko podwyżek, ale także większych nakładów na służbę zdrowia i wymianę przestarzałego sprzętu.

 

 

Polsat News

hlk/nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze