Grają słabo, dostaną połowę pensji. Finansowy "bat" na piłkarzy Pogoni Szczecin

Polska

Wyniki uzyskiwane w tym sezonie przez piłkarzy Pogoni Szczecin są bardzo słabe. Podopieczni Macieja Skorży zajmują dopiero 13. miejsce w tabeli ekstraklasy z dorobkiem zaledwie 9 punktów. Miarka przebrała się w sobotę, kiedy zespół zremisował z Koroną Kielce. Po tym meczu - szóstym z rzędu bez zwycięstwa - zarząd klubu podjął decyzję o obcięciu piłkarzom i szkoleniowcom pensji o połowę.

- Nie mamy szczęścia w tym sezonie, mamy dobrego trenera, zawodników mamy dobrych, no ale gdzieś jest jakiś problem - mówi jeden z kibiców "Portowców".

 

Dla zarządu klubu największy problem to fatalne wyniki. Pogoń odpadła już z Pucharu Polski, a w ekstraklasie od sześciu meczów nie jest w stanie odnieść zwycięstwa. W sobotę "Portowcy" tylko bezbramkowo zremisowali z Koroną Kielce.

 

Dopóki nie poprawią gry...

 

Wynik, ale i fatalna postawa piłkarzy na boisku, spowodowała, że władze klubu postanowiły zareagować i uderzyć zawodników oraz sztab szkoleniowy po kieszeni.

 

"Zarząd Pogoni Szczecin SA podjął decyzję, że z dniem 1 października 2017 roku, w związku niezadowalającą postawą drużyny oraz bardzo słabymi wynikami sportowymi, wstrzymuje wypłatę 50 procent wynagrodzeń należnych zawodnikom i sztabowi I zespołu. Decyzja wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, a jej ustalenia będą realizowane do odwołania" - napisano w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej klubu.

 

 

- Jest to decyzja, która ma zostać zniesiona w momencie, kiedy wyniki drużyny będą zadowalające, kiedy postawa na boisku będzie zadowalająca - mówi rzecznik prasowy Pogoni Krzysztof Ufland.

 

Piłkarze nie chcą komentować decyzji włodarzy klubu.

 

polsatnews.pl

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze