Wybuch paniki na stacji kolejowej w Bombaju. Zginęły co najmniej 22 osoby

Świat
Wybuch paniki na stacji kolejowej w Bombaju. Zginęły co najmniej 22 osoby
Reuters

Panika wybuchła na stacji kolejowej w finansowej stolicy Indii - Bombaju. Jak poinformowały służby medyczne, zginęły co najmniej 22 osoby, a 30 odniosło obrażenia. Policja bada przyczyny tragedii.

Przyczyny wybuchu paniki nie są jeszcze znane, ale cytowany przez agencję AP przedstawiciel policji Gansham Patel relacjonował, że kawałek betonu uderzył w poręcz kładki dla pieszych, ludzie przestraszyli się, iż most się zaraz zawali i rzucili się do ucieczki, tratując się wzajemnie.

 

Według Associated Press do tragedii doszło na kładce dla pieszych łączącej dwie stacje kolei podmiejskiej - Elphinstone i Parel.

 

Dwie osoby ciężko ranne

 

Minister zdrowia stanu Maharasztra, którego stolicą jest Bombaj, Deepak Sawant poinformował, że zginęły 22 osoby, a ponad 30 zostało rannych. - Stan dwóch rannych jest poważny - dodał.

 

- Na kładce było bardzo dużo ludzi. Próbowali w tym samym czasie z niej zejść. Wydaje mi się, że ktoś się poślizgnął i upadł, wywołując wybuch paniki - powiedział mediom świadek Anil Saxena. Inny świadek Manish Mishra, który pomagał niektórym rannym, twierdzi, że policja i służby ratunkowe zbyt długo zwlekały z przyjazdem na miejsce tragedii.

 

Policja zaapelowała o oddawanie krwi dla rannych

 

Policja w Bombaju zaapelowała do mieszkańców, by oddawali krew dla rannych. Premier Indii Narendra Modi na Twitterze złożył kondolencje bliskim ofiar.

 

Lokalne pociągi stanowią podstawę transportu miejskiego w Bombaju, który liczy 20 mln mieszkańców. Codziennie z usług kolei korzysta 7,5 mln pasażerów.

 

Kondolencje rodzinom ofiar złożyła policja z Bombaju.

 

 

 

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze