Sąd uchylił immunitet sędziego Roberta W. Prokuratura chce mu postawić zarzut kradzieży

Polska
Sąd uchylił immunitet sędziego Roberta W. Prokuratura chce mu postawić zarzut kradzieży
PAP/Michał Szalast
Zdjęcie ilustracyjne

Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił w czwartek immunitet sędziego Roberta W., któremu prokuratura chce postawić zarzuty dwu kradzieży sprzętu elektronicznego. Decyzja jest nieprawomocna; można się od niej odwołać do Sądu Najwyższego.

Sędziemu nie można ogłosić zarzutu przed prawomocnym uchyleniem mu immunitetu sędziowskiego przez sędziowski sąd dyscyplinarny.

 

Robert W. nie stawił się na czwartkowym posiedzeniu SA. Prokurator wniósł o zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności, podkreślając że materiał dowodowy uprawdopodobnia popełnienie kradzieży. Do wniosku prokuratury przychylił się sędziowski rzecznik dyscyplinarny Marek Hibner.

 

"Wyraz woli, by nie utrudniać postępowania"

 

Obrona W. przekazała sądowi oświadczenie W., w którym zrzekł się on immunitetu. Jednocześnie jego adwokat wniósł, by SA nie uwzględnił wniosku prokuratury. - Oświadczenie sędziego to wyraz jego woli, by nie utrudniać postępowania"- powiedział sądowi mec. Eligiusz Lewandowski.

 

W maju br. wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował wniosek o zezwolenie na pociągnięcie W. (sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu) do odpowiedzialności karnej. Według prokuratury, 4 lutego br. w markecie w Wałbrzychu sędzia W. - wspólnie z żoną Ewą - dokonał kradzieży dwóch głośników, dwóch pendrivów oraz kabla o łącznej wartości 2,1 tys. zł. Prokuratura podała, że 6 lutego br. w markecie tej samej sieci we Wrocławiu sędzia W. dokonał kradzieży dwóch głośników, 13 pendrivów, dwóch kart Micro SD i słuchawek o łącznej wartości 2,4 tys. zł.

 

Do 5 lat pozbawienia wolności

 

Kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności dla tego, "kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą".

 

Niezależnie od działań prokuratury, w kwietniu br. rzecznik Hibner postawił sędziemu W. zarzuty dyscyplinarne ws. tych kradzieży. Postępowanie dyscyplinarne może się zakończyć wnioskiem rzecznika do sądu dyscyplinarnego o ukaranie sędziego.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze