Juncker kontra youtuberzy. W dyskusji padło pytanie o Polskę

Świat
Juncker kontra youtuberzy. W dyskusji padło pytanie o Polskę
PAP/EPA/MATHIEU CUGNOT / EUROPEAN PARLIAMENT

W czwartek w programie #AskJuncker moderowanym przez dziennikarkę Euronews Isabelle Kumar pytania szefowi Komisji Europejskiej zadawali po kolei trzej młodzi ludzie prowadzący swoje kanały na portalu Youtube: Karol Kovacz ("Kovy") z Pragi, "Diana zur Loewen" z Kolonii i "Abdel en Vrai", brukselczyk marokańskiego pochodzenia. Ponadto pytania mogli przesyłać internauci oglądający transmisję.

Łatwo zapomnieć o zaletach Unii Europejskiej. Ale wyobraźcie sobie Europę bez swobody podróżowania - mówił w czwartek przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podczas debaty z youtuberami poświęconej środowemu orędziu o stanie Wspólnoty.

 

Internetowa dyskusja została zorganizowana przez KE przy współpracy kanału telewizyjnego Euronews, unijnego portalu Debating Europe i serwisu Youtube. W zamierzeniu miała stanowić element konsultacji społecznych z obywatelami UE - w tym przypadku ich młodszą częścią - dotyczących najważniejszych spraw Unii, w szczególności zaś tych, które Juncker poruszył w środę w swoim orędziu.

 

O Brexicie, imigrantach i rynku pracy

 

Wśród tematów poruszanych podczas rozmowy przeważały kwestie dotyczące Brexitu, imigracji, zasad funkcjonowania UE i komunikacji między unijnymi instytucjami i obywatelami. Nie brakowało też pytań o rynek pracy dla młodych, cyberbezpieczeństwo, stosunki pomiędzy wschodem i zachodem Unii, dominację międzynarodowych korporacji, ekologię, równouprawnienie kobiet, europejskie separatyzmy czy prawa zwierząt.

 

Rozmówcy Junckera kilkakrotnie pytali go, jakie są jego zdaniem główne zalety Unii i dlaczego warto kontynuować ten projekt.

 

"Jestem z pokolenia pamiętającego wojnę - odparł Juncker. - I dla nas najważniejszym jej (UE) osiągnięciem jest to, że panuje pokój. (...) Trzeba spytać ludzi, czy chcieliby żyć na podzielonym kontynencie, gdzie nie byłoby swobody podróżowania, czy też woleliby żyć w Unii. Dla państwa łatwiej będzie wyobrazić sobie, jak wyglądałoby przeciwieństwo, gdyby nie było swobodnego przepływu towarów i gdyby nie było Schengen".

 

Podczas transmisji padło również jedno pytanie z Polski. Internautka spytała szefa KE: "Jak długo Komisja będzie tolerować nieprzestrzeganie przez polskie władze rządów prawa? I co można zrobić w tej sprawie?".

 

Nie powinno się mylić polskiego rządu z Polską"

 

"Myślę, że Euronews powinno lepiej informować swoich widzów na ten temat - odparł Juncker. - Powinniście powtarzać codziennie, że Komisja wszczęła kroki przeciwko Polsce, że prowadzimy obecnie z Polską dialog na temat przestrzegania rządów prawa. (...) Poprosiliśmy Polskę o wyjaśnienia, przedstawiono je nam, my uznaliśmy, że są niewystarczające, i obecnie zastanawiamy się nad innymi krokami, jakie moglibyśmy wobec Polski podjąć. Ale nie powinno się mylić polskiego rządu z Polską. Polska to wielki europejski naród, który przecierpiał w historii. Znakomita większość Polaków popiera projekt europejski".

 

Doroczne przemówienie szefa KE o stanie UE, wygłoszone w środę w Strasburgu, było okazją do zaprezentowania programu zmian, które mają być przeprowadzone do końca obecnej kadencji Komisji i europarlamentu. Jego najważniejsze punkty to: propozycja połączenia stanowisk szefa Komisji i Rady Europejskiej, utworzenia stanowiska ministra gospodarki strefy euro, unijnego urzędu nadzoru rynku pracy czy wezwanie do szybkiego przyjęcia Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen.

 

W orędziu m.in. o praworządności

 

Proponowane w orędziu reformy mają, zdaniem Junckera, zostać wprowadzone bez konieczności nowelizacji traktatów unijnych. Szef KE zamierza przeprowadzić je do końca marca 2019 r., by wraz z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE na specjalnym szczycie w rumuńskim mieście Sybin przedstawić pozytywne przesłanie dla Europejczyków. Szczyt ten odbędzie się na kilka tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

 

Z perspektywy Polski ważne słowa w środowym wystąpieniu dotyczą strefy euro. Juncker wprawdzie wyraźnie odciął się od pomysłu osobnego budżetu dla państw wspólnej waluty, jednak zapowiedział wydzielenie "mocnej linii" dla eurolandu w ramach ogólnego budżetu UE.

 

Podkreślił też wagę praworządności i zwrócił uwagę, że wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE należy respektować w każdym przypadku, odnosząc się tym samym - nie wprost - do sporów, jakie KE toczy obecnie m.in. z Polską.

 

Orędzie o stanie UE jest wygłaszane przez przewodniczącego KE każdego roku we wrześniu na posiedzeniu PE. Jest ono podsumowaniem dokonań ubiegłego roku i prezentacją założeń na rok następny. Podczas orędzia przewodniczący informuje parlament o tym, w jaki sposób Komisja zamierza odnieść się do aktualnie najważniejszych problemów Unii, a następnie Parlament przeprowadza debatę. Jest ona początkiem dialogu między Parlamentem i Komisją, a jego celem jest wypracowanie programu prac KE na dany rok.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!