Kolejne fragmenty ludzkich szczątków w Tatrach. "Jest dużo niewiadomych"

Polska
Kolejne fragmenty ludzkich szczątków w Tatrach. "Jest dużo niewiadomych"
Wikimedia Commons/Jerzy Opioła/CC BY-SA 4.0

W Dolinie Roztoki w Tatrach Wysokich odnaleziono ludzką czaszkę, żebra oraz prawdopodobnie kości stopy. Teren przeszukano po tym, jak tydzień temu odkryto tam dwa plecaki, śpiwór oraz fragmenty odzieży, w których znajdowała się ludzka kość. We wtorek prokuratura wszczęła śledztwo, które prowadzone jest ws. nieumyślnego spowodowania śmierci.

Na rzeczy osobiste w Dolinie Roztoki natrafili w ubiegły wtorek pracownicy naukowi Tatrzańskiego Parku Narodowego. Nie wiedzieli wówczas, że znaleźli również ludzkie szczątki. TPN powiadomił ratowników TOPR, a ci zabezpieczyli przedmioty.

 

Oni również nie wiedzieli o fragmentach kości przedramienia, które znajdowały się w odnalezionym skrawku koszuli. Odkryto je dopiero w czwartek 7 września podczas przekazywania rzeczy policji.

 

- Lekarz stwierdził, że to fragmenty ludzkiej kości. Dlatego prowadzimy postępowanie w kierunku Art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Ustalamy też czyje to szczątki - powiedziała wówczas polsatnews.pl Agnieszka Szopińska, rzecznik zakopiańskiej policji.

 

Wiele wskazuje, że to szczątki mężczyzny

 

Odkrycia dokonano z dala od szlaków turystycznych. Wszystko wskazuje na to, że szczątki przeleżały w tym miejscu co najmniej kilka lat.

 

Świadczą o tym m.in. daty (2008 r. i 2009 r.) przydatności do spożycia napojów w puszkach i tzw. zupek instant znajdujących się w plecakach.

 

We wtorek śledztwo wszczęła Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. - Na razie absolutnie nie wiemy do kogo należą szczątki oraz nie znamy płci, chociaż rzeczy znalezione przy szczątkach mogą sugerować, że to szczątki mężczyzny - powiedział szefowa zakopiańskiej prokuratury Barbara Bogdanowicz.

 

Będą badania DNA

 

Szczątki zostaną przekazane do zakładu medycyny sądowej. Lekarze spróbują określić płeć i wiek osoby, której szczątki odnaleziono.

 

Lekarze będą także chcieli wyodrębnić kod DNA, który m.in. da odpowiedź, czy szczątki należą do jednej osoby. Zostanie również sprawdzona baza danych osób zaginionych przed laty, co może pomóc w identyfikacji.

 

Śledczy nie wykluczają, że szczątki ludzkie mogły rozszarpać dzikie zwierzęta. Odkryte niedawno kolejne fragmenty kości znaleziono dość daleko od turystycznego ekwipunku, co sugeruje ingerencję zwierząt.

 

- To początek sprawy, jest dużo niewiadomych. Przy znalezionych rzeczach nie było żadnych dokumentów - wyjaśniła Bogdanowicz.

 

W tym miejscu trudno o wypadek

 

Śledczy nie biorą pod uwagę wypadku taternickiego, ponieważ w terenie znaleziska nie ma eksponowanego, skalistego terenu, z którego można by spaść. Prokuratura apeluje do osób, które mogą wiedzieć coś o zaginionej przed laty w Tatrach osobie, o zgłaszanie się na policję.

 

Dolina Roztoki stanowi odgałęzienie Doliny Białki. Można do niej wejść ze szlaku prowadzącego do Morskiego Oka na wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza i przejść nią obok wodospadu Wielka Siklawa do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

 

polsatnews.pl, PAP

ml/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze