Policjanci spali na służbie, przechodzień zrobił im zdjęcia. Komenda: "sytuacja niedopuszczalna"

Polska
Policjanci spali na służbie, przechodzień zrobił im zdjęcia. Komenda: "sytuacja niedopuszczalna"
gostyn24.pl

Zdjęcia dwóch drzemiących w radiowozie funkcjonariuszy prewencji zrobił mieszkaniec Gostynia (woj. wielkopolskie). Fotografie przesłał lokalnemu portalowi, który o sprawie poinformował komendę powiatową. Wobec funkcjonariuszy wszczęto postępowanie dyscyplinarne, a komendant zalecił zwiększenie nadzoru nad służbami, szczególnie w godzinach nocnych.

Portal Gostyn24.pl otrzymał zdjęcia kilka dni temu.


Użytkownik, który wykonał je w ciągu dnia, zauważył policjantów śpiących w radiowozie zaparkowanym obok stadionu.


- Przechodziłem tamtędy i widzę, że policjanci śpią, więc zrobiłem im zdjęcia. To było na parkingu koło lodowiska - powiedział portalowi czytelnik, który chciał pozostać anonimowy.

 

"Nie ma na to żadnego przyzwolenia"


Redakcja zawiadomiła oficera prasowego Powiatowej Komendy Policji w Gostyniu, który skopiował zdjęcia i przekazał je dowództwu jednostki.


"Możemy potwierdzić, że widnieją na nich wizerunki naszych policjantów. Jeszcze tego samego dnia podinsp. Piotr Gorynia polecił wszcząć w tej sprawie postępowania dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy z tego patrolu. Celem postępowania dyscyplinarnego jest ustalenie wszystkich okoliczności sprawy, stopnia zawinienia obwinionych oraz zakresu ich odpowiedzialności" - napisano w oświadczeniu policji.


Jak podkreślono, "powyższa sytuacja w naszej ocenie jest niedopuszczalna i nie ma na to żadnego przyzwolenia. Wobec policjantów, którzy spali podczas służby zostaną wyciągnięte konsekwencje" - poinformowała policja z Gostynia.

 

Od nagany, przez ostrzeżenie, aż do wydalenia ze służby


"Nasze wewnętrzne przepisy jasno określają zakres odpowiedzialności dyscyplinarnej. Takie sytuacje skutkują odpowiednimi karami od nagany, poprzez ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczeniem na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, aż do wydalenia ze służby" - wyjaśnił w oświadczeniu Sebastian Myszkiewicz, oficer prasowy KPP w Gostyniu.

 

gostyn24.pl, polsatnews.pl

prz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!