Prezydent: instytucje UE wkraczają na pola, na których nie ma uzasadnienia ich obecności

Biznes

- Jest naturalne, że przedstawiciele instytucji europejskich dążą do tego, żeby władza tych instytucji była jak największa; my musimy twardo mówić, że wkraczają na pola, na których nie ma uzasadnienia dla ich obecności, w tym traktatowego - powiedział w Krynicy prezydent Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, dotyczy to m.in. "regulowania spraw wewnętrznych związanych z choćby kwestiami sądownictwa (...) w poszczególnych krajach członkowskich".

 

- I my spokojnie o tym mówimy przedstawicielom choćby KE czy PE - powiedział prezydent.

 

"Cecha, którą ma większość polityków"

 

Pytany podczas panelu inaugurującego XXVII Forum Ekonomiczne w Krynicy, czy uważa że UE czasami za mocno ingeruje ws. wewnętrzne państw, Duda stwierdził, że "nie wywołuje jakiegoś specjalnego ani podniecenia, ani jakiegoś rozczarowania, że przedstawiciele instytucji europejskich dążą do tego, by władza tych instytucji była jak największa, po to żeby pod swój obszar decyzyjny zagarnąć kolejne obszary działalności, czy to państw UE czy to innych instytucji".

 

- Jest to naturalne dla ludzi władzy, że zawsze starają się, żeby mieć tej władzy jeszcze więcej (...); to jest cecha, którą ma większość polityków - ocenił prezydent. Dodał, że dlatego "my musimy twardo mówić: chwileczkę, chwileczkę, ale państwo w tym momencie wkraczacie na pola, na których nie ma uzasadnienia dla waszej obecności, zwłaszcza nie ma uzasadnienia traktatowego" - mówił.

  

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!