Wrażliwe dane, błąd komornika i wyrzucony z wojska - "Państwo w Państwie" odpowiada na listy widzów

Polska

Setki listów tradycyjnych i maili w każdym tygodniu; ludzkie dramaty, problemy prawne i poczucie niesprawiedliwości. Jak co tydzień na wybrane przez dokumentalistów redakcji listy odpowiada adwokat - mecenas Marcin Grodzicki.

Porady prawne udzielane na łamach portalu mają charakter ogólny i nie mogą zastąpić bezpośredniego kontaktu z prawnikiem.


Dwa urzędy - jeden Ratusz


Jan: "Witam. W mojej miejscowości są dwa urzędy w dwóch różnych budynkach: Urząd Miasta oraz Urząd Gminy. Od tygodnia trwają prace nad nową siedzibą urzędu gminy, znów osobno na terenie miasta. Koszt nowego ratusza wynosi 8 mln zł. Widać potrzebna jest interwencja mediów, żeby połączyć oba urzędy. Proszę o kontakt".


Mec. Marcin Grodzicki: często zdarza się, że mamy do czynienia z miastem (na prawach powiatu) oraz otaczającą miasto gminą (tzw. wiejską). Może natomiast mieć Pan rację, że nawet gdy muszą być dwa urzędy (miasta i gminy), to lepiej i taniej byłoby umieścić je w jednym wspólnym budynku. Swoje uwagi może Pan przesłać urzędnikom, ale to oni podejmują decyzje.


Przewód jest, ale go nie ma


Tomasz: "Droga redakcjo, mam pilny problem. Chodzi o przewód średniego napięcia, który położony jest na mojej działce budowlanej (przewód znajduje się w gruncie około 3 metrów od granicy mojej działki). W zeszłym roku kupiłem na przetargu od gminy nieruchomość w postaci  działki z przeznaczeniem pod  budownictwo jednorodzinne. W trakcie załatwiania formalności związanych z pozwoleniem na budowę dowiedziałem się, że przez moją działkę przebiega łącze energetyczne średniego napięcia. Niestety dowiedziałem się o tym, gdy umowa notarialna była już podpisana. Ani w operacie szacunkowym z gminy, ani w akcie notarialnym nie było o tym, a  wręcz  przeciwnie w akcie notarialnym był zapis, że nieruchomość jest wolna od jakichkolwiek praw czy obciążeń osób trzecich. Chciałbym się zapytać i prosić o odpowiedź, jakich praw mogę się domagać od przedsiębiorstwa którego właścicielem jest przewód, oraz od gminy, która sprzedała mi działkę? Na jakie odszkodowanie  mogę  liczyć? Ewentualny czynsz za korzystanie z mojego terenu i obniżkę wartości mojej nieruchomości? Z góry dziękuję za profesjonalną odpowiedź".


Mec. Marcin Grodzicki: jeżeli przewód jest tam położony w pełni legalnie, a jedynie wskutek uchybienia nie został ujawniony w operacie szacunkowym, to trudno żądać jego usunięcia. Swoje roszczenia powinien Pan skierować w stosunku do gminy (sprzedającego). Jeżeli działka nadaje się do zabudowy, ale w ograniczonym zakresie, może Pan zgłosić roszczenie o obniżenie ceny (na podstawie przepisów o rękojmi za wady prawne). Jeżeli działka w ogóle nie nadaje się do zabudowy, można rozważać odstąpienie od umowy. Ewentualnie może Pan negocjować z gminą "wymianę" działki. Ponieważ w grę wchodzą niemałe pieniądze, zalecam Panu kontakt z adwokatem, specjalizującym się w sprawach dotyczących obrotu nieruchomościami.


Wrażliwe dane


Aleksander: "Zwracam się do Państwa z olbrzymią prośbą o nagłośnienie luki prawnej dotyczącej braku możliwości zastrzeżenia miejsca zamieszkania przez świadków wykroczeń oraz niektórych świadków przestępstw. Uważam zamieszczanie dokładnych adresów zamieszkania świadków w protokołach z przesłuchań (do których wgląd mają oskarżeni, czy obwinieni) za absurdalne. Uważam, że to ze względów bezpieczeństwa nigdy nie powinno być udostępniane w żadnych materiałach. Aby takie rozwiązania zostały wprowadzone, potrzebne są drobne zmiany obowiązujących kodeksów, jednak nasi obecni włodarze raczej się do tego nie palą".


Mec. Marcin Grodzicki: Panie Aleksandrze, ustawodawca już ustosunkował się do Pańskich postulatów. Prawa i ochrona pokrzywdzonego zostały znacząco wzmocnione ustawą z 28 listopada 2014 roku o ochronie i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka. Prokuratorzy i policjanci mają obowiązek pouczać o tych uprawnieniach. Co więcej, adresy i inne dane wrażliwe pokrzywdzonych i świadków, nawet w sprawach o wykroczenia, trafiają do osobnego załącznika, niedostępnego np. dla obwinionego, czy innych osób postronnych.


Wyrzucony z wojska


Mateusz: "Piszę do Państwa w imieniu mężczyzny, którego polskie wojsko wyrzuciło ze służby na 2 tygodnie przed emeryturą twierdząc, że jest alkoholikiem i znęca się nad rodziną. Jego żona twierdzi, że to nieprawda. Mężczyzna był 3 razy w Iraku i 3 razy w Afganistanie. Jest też jedynym żywicielem rodziny, ponieważ jego żona jest chora i mają dwójkę dzieci".


Mec. Marcin Grodzicki: Pamiętajmy, że od każdego orzeczenia dyscyplinarnego przysługuje odwołanie do organu drugiej instancji. W wyjątkowych przypadkach nawet prawomocne orzeczenie dyscyplinarne może być wzruszone, czyli wznowione przez sąd wojskowy. Dlatego też Pan Mateusz powinien się nie poddawać i przebyć całą tę ścieżkę, i przed kolejnymi organami przedstawiać swoje argumenty. 


Błąd komornika


Mariusz: "Witam, komornik dokonując zajęcia mojego wynagrodzenia popełnił przestępstwo. Wysłał pismo o zajęciu wynagrodzenia do firmy, w której nigdy nie pracowałem. Tym samym naruszył w znaczący sposób moje dobra osobiste. Mieszkam w małej miejscowości. Jego błąd przyczynił się do tego iż wstydzę się wyjść na ulicę. Poinformowałem go, że pozwę go do sądu. On odpowiedział, że »mogę się odwoływać do Pana Boga«. Proszę o pomoc w walce z niesprawiedliwością".


Mec. Marcin Grodzicki: obowiązkiem komornika jest prowadzenie egzekucji na rzecz wierzyciela. Z pana maila nie wynika, aby kwestionował Pan prowadzenia egzekucji w ogóle. Tym samym, komornik mógł prowadzić przeciwko Panu egzekucję. Należy pamiętać, że komornik dokonuje zajęć np. wynagrodzenia za pracę, w oparciu o informacje uzyskane również od wierzyciela. Jest prawdopodobne, że to właśnie on wskazał komornikowi tę firmę, jako domniemane miejsce Pana pracy. W przypadku małej miejscowości jest prawdopodobne, że już wiele osób wiedziało, że jest Pan dłużnikiem. Jednakże pracownicy firmy, do której zgłosił się komornik mieli obowązek zachować tę informację w tajemnicy i nie ujawniać jej osobom postronnym. Oczywiście, jeżeli czuje się Pan poszkodowany, może Pan wystąpić z pozwem o naruszeniu Pana dóbr osobistych do Sądu Okręgowego. Pytanie tylko, czy ma to sens. Czy nie wystarczyłoby tylko zwykłe "przepraszam" od osób, które zawiniły?

 

Polsat News

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze