Aleksander Doba po raz trzeci przepłynął Atlantyk. "Od 16 maja nie dotykałem ziemi"

Świat
Aleksander Doba po raz trzeci przepłynął Atlantyk. "Od 16 maja nie dotykałem ziemi"
Facebook/@OloDoba/Piotr Chmieliński

- Końcówkę mam bardzo wyczerpującą, ale satysfakcja jest ogromna - przyznał Doba we wtorek, gdy dopłynął do zatoki Le Conquet na północy Francji. W środę ok. godz. 13 słynny podróżnik wyszedł na ląd, gdzie powitała go rodzina, przyjaciele i fani. Doba pokonał ocean w 110 dni bez zawijania do portu.

- Oficjalnie jutro czekam na powitanie, syn ma przyjechać i goście. Tutaj odpoczywam do jutra - powiedział Doba po dopłynięciu do zatoki Le Conquet.

 

 

W środę oficjalnie zszedł na ląd. Zgodnie z zapowiedziami, zdążył pokonać całą trasę przed swoimi urodzinami. Doba 9 września kończy 71 lat.

 

"Finał trudny do przewidzenia"

 

Doba - emeryt Zakładów Chemicznych "Police", 7 maja wystartował z zatoki Sandy Hook w Nowym Jorku (USA). 12 maja musiał przerwać wyprawę ze względu na złe warunki pogodowe. Wyprawę wznowił cztery dni później z New Jersey. W czasie podróży wielokrotnie trafiał na gwałtowne burze i sztormy, przez co kilkakrotnie był zmuszony zmieniać trasę.

 

 

- To był niezwykle emocjonujący i trudny do przewidzenia finał podróży. Warunki pogodowe, silne prądy i wiatry spychające na skaliste wyspy, nie pomagały Olkowi w dotarciu do wybranego celu - napisał na Facebooku przyjaciel Doby, Piotr Chmielewski.

 

Początkowo podróżnik miał dopłynąć do Lizbony, ale ostatecznie zdecydował się na północną Francję.

 

Wyprawy Doby

 

Po raz pierwszy emerytowany inżynier wystartował ze stolicy Senegalu Dakaru 26 października 2010 roku. Po blisko 99 dniach, 2 lutego 2011 roku dotarł do Acarau w Brazylii pokonując 5394 km.

 

5 października 2013 roku wyruszył z Lizbony. 19 kwietnia 2014 roku postawił nogę na lądzie w New Smyrna Beach na Florydzie. Na oceanie spędził 167 dni, pokonał trasę długości 12 427 km w dwóch etapach, bowiem niekorzystne wiatry na zachodnim Atlantyku wymusiły zawinięcie na Bermudy.

 

Mistrz Polski, podróżnik roku

 

Aleksander Ludwik Doba, jako pierwszy człowiek w historii, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent pokonując trasę z Afryki do Ameryki Południowej wyłącznie dzięki sile mięśni.

 

Opłynął kajakiem także Morze Bałtyckie i Bajkał. Również jako pierwszy opłynął całe polskie wybrzeże z Polic do Elbląga oraz Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia. Dwukrotny złoty, srebrny i brązowy medalista Mistrzostw Polski w kajakarstwie górskim.

 

Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i uhonorowano go tytułem Podróżnika Roku 2015 National Geographic.

Dzieciństwo spędził w Swarzędzu. Ukończył Politechnikę Poznańską.

 

Od lat 70. XX wieku mieszka w Policach. Ma żonę Gabrielę, dwóch synów - Bartłomieja i Czesława oraz dwie wnuczki Olgę i Agatę (córki Bartłomieja i Katarzyny).

 

polsatnews.pl

bas/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze