Na zachodzie Niemiec rozdają jod na wypadek awarii elektrowni atomowej. Tysiące rys na jednym z bloków elektrowni

Świat
Na zachodzie Niemiec rozdają jod na wypadek awarii elektrowni atomowej. Tysiące rys na jednym z bloków elektrowni
PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Elektrownia atomowa w Tihange, Belgia

W Akwizgranie na zachodzie Niemiec rozpoczęła się w piątek akcja rozdawania tabletek z jodem. Mieszkańcy obawiają się awarii elektrowni atomowej znajdującej się po drugiej stronie granicy w Belgii. Próby doprowadzenia do zamknięcia elektrowni się nie powiodły.

Prawo do bezpłatnego lekarstwa mają wszyscy mieszkańcy Akwizgranu i okolic poniżej 45. roku życia - około 600 tys. osób. Władze regionu obawiają się, że w przypadku katastrofy zabraknie czasu, by zaopatrzyć wszystkich potrzebujących.

 

Tysiące mikroskopijnych rys na jednym z bloków elektrowni


Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys. Niemiecki rząd od dawna bez powodzenia zabiegał o wyłączenie reaktora Tihange 2 do czasu wyjaśnienia wątpliwości, a władze Akwizgranu walczą przed belgijskim sądem o zamknięcie elektrowni. Tihange znajduje się 70 km od granicy z Niemcami.

 

Tabletki z jodem odebrało już ok. 3 tys. osób


Do popołudnia w piątek tabletki odebrało około 3 tys. osób - podała agencja dpa.


W przypadku skażenia radioaktywnego doustne podawanie jodu, w tabletkach albo w tzw. płynie Lugola, zapobiega wchłanianiu przez tarczycę niebezpiecznych promieniotwórczych izotopów jodu z atmosfery.


PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze