Ławrow: Rosja zareaguje na zamknięcia jej placówek w USA

Świat

Rosja zareaguje na notę Stanów Zjednoczonych, które zażądały od niej zamknięcia Konsulatu Generalnego w San Francisco oraz dwóch innych obiektów dyplomatycznych po tym, jak przeanalizuje powstałą sytuację - zapowiedział w piątek szef MSZ Siergiej Ławrow.

- Otrzymaliśmy notę dopiero wczoraj w nocy, zajmujemy się tym. Zareagujemy, jak tylko zakończymy tę analizę - powiedział Ławrow na spotkaniu ze studentami i wykładowcami elitarnego Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).

 

Wyraził przekonanie, że "historia z wymianą ataków na sankcje" została zainicjowana przez administrację poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamy, by utrudnić obecnemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi spełnienie obietnic dotyczących normalizacji stosunków z Rosją.

 

Występując przed studentami Ławrow zapewnił, że Moskwa jest otwarta na konstruktywną współpracę z USA "tam, gdzie odpowiada to interesom rosyjskim".

 

Konsulat przestaje przyjmować interesantów

 

Tymczasem Konsulat Generalny Rosji w San Francisco poinformował, że od piątku przestaje przyjmować interesantów w związku z decyzją USA o zamknięciu do 2 września tej placówki. Decyzję Departamentu Stanu w konsulacie nazwano "nieprzyjaznym krokiem władz amerykańskich".

 

Na swojej stronie internetowej placówka poinformowała, że od 1 września nie będzie przyjmować interesantów w żadnych sprawach konsularnych, a do godz. 13 czasu lokalnego (godz. 22 czasu polskiego) będzie jedynie wydawać paszporty.

 

"Uważamy, że decyzja o zamknięciu Konsulatu Generalnego Rosji w San Francisco jest kolejnym nieprzyjaznym krokiem ze strony władz amerykańskich" - głosi oświadczenie placówki, rozpowszechnione przez media rosyjskie. Czas, jaki wyznaczono na zamknięcie Konsulatu Generalnego, czyli dwie doby, "wywołuje zdumienie" - oznajmiło rosyjskie przedstawicielstwo.

 

16 tysięcy wydanych wiz turystycznych

 

Według przekazanych przez placówkę danych w 2016 roku wydała ona obywatelom USA ponad 16 tys. wiz turystycznych uprawniających do wjazdu do Rosji.

 

Departament Stanu USA zażądał w czwartek od Moskwy zamknięcia do 2 września Konsulatu Generalnego w San Francisco oraz dwóch innych obiektów dyplomatycznych - w Nowym Jorku i w Waszyngtonie. Uzasadnił tę decyzję wcześniejszym ograniczeniem, na żądanie strony rosyjskiej, liczebności personelu w amerykańskich placówkach dyplomatycznych w Rosji.

 

Następnie na briefingu dla dziennikarzy przedstawicielka Departamentu Stanu poinformowała, że w przypadku Waszyngtonu i Nowego Jorku chodzi o przedstawicielstwa handlowe. Wyjaśniła też, że USA nie zalecają Rosji odesłania do kraju pracowników zamykanych placówek; rosyjski personel może nadal pracować na terytorium USA.

 

Pierwsze przedstawicielstwo handlowe w Waszyngtonie ówczesny ZSRR otworzył w 1973 roku. Oddział w Nowym Jorku Rosja uruchomiła w 1994 roku.

 

Zmniejszenie liczby personelu placówek dyplomatycznych USA w Rosji

 

MSZ Rosji ogłosiło pod koniec lipca, że od 1 września br. liczba pracowników przedstawicielstw dyplomatycznych USA w Rosji ma zostać zrównana z liczbą personelu rosyjskiego w placówkach w USA, czyli wynieść 455 osób. Strona amerykańska zapowiedziała, że do 1 września odpowie na te restrykcje.

 

Jednocześnie ambasada USA w Moskwie od 23 sierpnia zawiesiła wydawanie w Rosji wiz nieimigracyjnych. Od 1 września procedura zostaje wznowiona, lecz jedynie w Moskwie, co oznacza, że obywatele Rosji chcący wyjechać do USA turystycznie nie mogą ubiegać się o wizę w którymś z konsulatów, lecz muszą udać się do stolicy.

 

Według MSZ w Moskwie zmniejszenie liczby personelu placówek dyplomatycznych USA w Rosji jest konsekwencją wydalenia z USA pod koniec zeszłego roku grupy dyplomatów rosyjskich i zamknięcia stronie rosyjskiej dostępu do ośrodków wypoczynkowych dla dyplomatów. Decyzje takie podjęła w grudniu zeszłego roku jeszcze poprzednia administracja USA, przed odejściem z urzędu prezydenta Baracka Obamy. Amerykanie uzasadniali ten krok szykanowaniem pracowników ambasady USA w Moskwie i domniemaną ingerencją służb rosyjskich w wybory w USA.

 

Na terenie USA działały dotychczas cztery rosyjskie konsulaty generalne: w Nowym Jorku, San Francisco, Seattle i Houston. Stany Zjednoczone mają trzy konsulaty generalne w Federacji Rosyjskiej: w Petersburgu, Jekaterynburgu i Władywostoku.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze