Za rok w Warszawie stanie pomnik "Solidarności"

Polska
Za rok w Warszawie stanie pomnik "Solidarności"
Zdj. ilustracyjne/Wikipedia.com/Borys Kozielski

Pomnik w formie napisu "Solidarność" stanie w 100. Rocznice odzyskania przez Polskę niepodległości na skwerze u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Kopernika w Warszawie. Na monumencie znajdą się cytaty słów papieża Jana Pawła II i prezydenta USA Ronalda Reagana.

Pomnik w formie napisu "Solidarność" stanie w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w Śródmieściu na Skarpie Wiślanej, na skwerze u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Kopernika. Upamiętni ruch społeczny "Solidarność" w walce z komunizmem.

 

Inicjatorem budowy pomnika jest Fundacja im. Ronalda Reagana, która poniesie koszt jego powstania.

 

Prezes Fundacji Janusz Dorosiewicz zaznaczył, że w latach 80., kiedy "Solidarność" miała 10 milionów członków i "wszyscy popierali stoczniowców". - Dlatego każdy ma prawo do obchodów i upamiętniania tego fenomenu jakim była "Solidarność" - powiedział. Dodał, że "prezydent Reagan w ruchu społecznym »Solidarność« upatrywał siły, które przyczynią się do upadku komunizmu". - Prezydent Reagan wspierał moralnie i finansowo zdelegalizowaną "Solidarność" - zauważył.

 

"Solidarność otworzyła bramy do wolności"

 

Dorosiewicz podkreślił rolę "Solidarności" w upadku komunizmu, która "otworzyła bramy wolności". - Potem runął mur berliński i Europa Wschodnia zaczęła uzyskiwać niepodległość - powiedział. Sam pomnik, zdaniem fundatora, ma podkreślić "wkład społeczeństwa polskiego w odzyskanie wolności przez Europę Wschodnią, co było istotą powstania wielkiej Unii Europejskiej".

 

Na pomniku, który obecnie jest w fazie projektowania, znajdą się dwa cytaty. Pierwszy z nich, to słowa papieża Jana Pawła II: "Było to przełomowe wydarzenie w historii naszego narodu, ale także w dziejach Europy -  »Solidarność« otworzyła bramy do wolności". Drugi zaś, to zdanie wypowiedziane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana: "Żadna broń w światowych arsenałach nie jest tak groźna, jak wola i moralna odwaga wolnych mężczyzn i kobiet".

 

- Najważniejsze jest to, co ten symbol niesie, że wolność zawsze zwycięży - podkreślił na briefingu poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki.

 

Poseł odniósł się też do protestu NSZZ "Solidarność” ws. wykorzystania na pomniku znaku Solidarności. W piśmie do stołecznych radnych z 2014 roku Związek ostrzegał, że wykorzystanie znaku bez ich zgody będzie naruszeniem prawa. Halicki zaznaczył, że pomnik powstaje pod okiem i nadzorem Jerzego Janiszewskiego, który jest autorem znaku Solidarność.

 

"Wszyscy jesteśmy właścicielami tego znaku w wolnej Polsce"

 

Poseł zauważył, że "Solidarność" to nie tylko związek zawodowy, ale ruch społeczny. - Wszyscy jesteśmy właścicielami tego znaku w wolnej Polsce - dodał. - Mamy wręcz obowiązek w wolnej, demokratycznej Polsce pamiętać o tym, jaki wkład tego masowego, 10 milionowego ruchu formalnie, ale przecież obejmującego wszystkich Polaków, bez mała wszystkich Polaków, miał miejsce - zaznaczył polityk.

 

Na skwerze ustawiona została tablica informująca o inwestycji, na której znajduje się replika zdjęcia "Strajk w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1988 r." autorstwa Tomasza Czesława Gutry.

 

Z artystą została podpisana umowa licencyjna na korzystanie z jego dzieła. Dodatkowo na tablicy została zamieszczona informacja, że "w 2018 roku, w tym miejscu, w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę zostanie odsłonięty pomnik upamiętniający ruch społeczny »Solidarność« w walce z komunizmem".

 

Wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska mówiła, że chce, aby pomnik "Solidarności" wraz ze skwerem, na którym stanie był symbolem nie tylko Warszawy, ale i "obecnych czasów".

 

"Dzisiaj naszym obowiązkiem jest odpłacać. Odpłacać dobrem za dobro"

 

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska oceniła, że "dziś dla mieszkańców Warszawy Solidarność, to przede wszystkim poczucie obowiązku pomocy tym, którzy zostali dotknięci tragedią". - Warszawa sama doświadczyła ogromnych nieszczęść i doświadczyła wspaniałej solidarności i pomocy od innych. Dzisiaj naszym obowiązkiem jest odpłacać. Odpłacać dobrem za dobro - dodała radna.

 

Podkreśliła, że Warszawa pomaga potrzebującym m.in. w Aleppo w Syrii oraz na terenach, które dotknęła nawałnica. Podkreśliła, że na czwartkowej sesji rady miasta samorządowcy podjęli uchwałę o pomocy finansowej w kwocie 762 tys. zł dla gminy Chojnice, poszkodowanej w nawałnicach. Wsparcie zostanie przeznaczone na remonty obiektów komunalnych i zakup sprzętu dla Ochotniczych Straży Pożarnych.

 

Rada miasta zgodziła się na budowę pomnika podejmując w tej sprawie uchwałę 11 września 2014 roku.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze