Kierowca ciężarówki, w której zmarło 10 nielegalnych imigrantów usłyszał zarzuty. Grozi mu kara śmierci

Świat
Kierowca ciężarówki, w której zmarło 10 nielegalnych imigrantów usłyszał zarzuty. Grozi mu kara śmierci
flickr.com/Tony Webster

Kierowca ciężarówki przewożącej nielegalnych imigrantów do USA, z których 10 zmarło z powodu trudnych warunków panujących w pojeździe, w środę usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem ich śmierci.

Ława przysięgłych w sądzie w San Antonio w Teksasie postawiła oskarżonemu, 60-letniemu Jamesowi Matthew Bradleyowi Jr., pięć zarzutów, w tym nielegalnego transportowania imigrantów dla korzyści finansowej ze skutkiem śmiertelnym oraz zmowy w celu nielegalnego transportowania imigrantów, również ze skutkiem śmiertelnym.

 

Grozi za to kara śmierci. Prokuratura nie ujawniła, czy zamierza domagać się najwyższego wymiaru kary.

 

Ponadto Bradley Jr. jest oskarżony o nielegalne transportowanie imigrantów skutkujące poważnymi obrażeniami ciała oraz o posiadanie broni palnej mimo wyroku skazującego na koncie. Bradley Jr. w 1997 r. został skazany przez sąd w Colorado za stosowanie przemocy domowej.

 

Hospitalizowane są jeszcze dwie osoby

 

23 lipca w ciężarówce zaparkowanej przed supermarketem w San Antonio, 240 km od granicy z Meksykiem, znaleziono 38 osób. Dziesięć z nich zmarło, z czego dwie w szpitalu. Obecnie hospitalizowane są jeszcze dwie z ocalałych osób.

 

Według śledczych klimatyzacja w pojeździe była zepsuta i panująca w środku temperatura wzrosła do niebezpiecznie wysokiego poziomu. Według jednego ze świadków zamknięci w ciężarówce ludzie płakali i prosili o wodę.

 

Miał powiedzieć, że wiedział o niedziałającej klimatyzacji

 

Bradley Jr. zeznał śledczym, że transportował naczepę do kupca w Teksasie i nie wiedział o przebywających w środku imigrantach. Zeznał też, że gdy usłyszał "uderzenia i wstrząsy", otworzył drzwi podczas postoju na parkingu i "został zaskoczony, kiedy wypadli na niego Latynosi, powalając go na ziemię".

 

Jak poinformowała agencja AP, Bradley prawdopodobnie powiedział śledczym, że wiedział o niedziałającej klimatyzacji w naczepie. Przyznał się, że nie zadzwonił po pomoc, choć zdawał sobie sprawę, że kilka osób nie żyje.

 

Amerykańska straż graniczna regularnie informuje o znajdowaniu imigrantów w samochodach w pobliżu granicy z Meksykiem; na początku lipca 72 osoby z Ameryki Łacińskiej znaleziono w naczepie w Laredo na południu Teksasu.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!