Pracownik zwolniony za "seksistowski list" oskarża Google o łamanie wolności wypowiedzi. Grozi pozwem

Świat
Pracownik zwolniony za "seksistowski list" oskarża Google o łamanie wolności wypowiedzi. Grozi pozwem
Flickr/Neon Tommy/CC BY-SA 2.0

James Damore został zwolniony po tym, gdy jego list otwarty do pracowników firmy, wypłynął do mediów. Zarzucił w nim panującą w Google "polityczną niechęć" wobec poglądów konserwatywnych. Według jego opinii kobiety są gorzej przystosowane do pracy w IT od mężczyzn. Google miało zwolnić go za "utrwalanie stereotypów płciowych".

Były pracownik Google'a zasugerował, że kobiety są mniej zainteresowane kodowaniem, a większą wagę przykładają do rozwijania kontaktów i ogólnej estetyki.

 

"Umiejętności uwarunkowane biologiczne"

 

- Uważam po prostu, że umiejętności kobiet i mężczyzn różnią ze względu na uwarunkowania biologiczne. Te różnice wyjaśniają czemu kobiety rzadko obejmują stanowiska kierownicze w branży technologicznej - napisał Damore w swoim eseju zatytułowanym “Google’s Ideological Echo Chamber” (ideologiczna komora, w której słychać jedynie echo). 28-latek opublikował go w ubiegły piątek.

 

Damore utrzymuje, że jest głosem osób "izolowanych i wyobcowanych" przez politykę firmy. Według niego wiele osób po publikacji listu przysłało mu prywatne wiadomości z wyrazami wsparcia. - Myślę, że Google powinno rozwiązać ten problem - powiedział.

 

Tuż po zwolnieniu zapowiedział podjęcie kroków prawnych.

 

"Nie będziemy tolerować takich sugestii"

 

Przedstawiciele Google stwierdzili, że pomimo wspierania przez nich wolności wypowiedzi uznali słowa Damore'a za "niezwykle krzywdzące".

 

- Sugerowanie, że pewna grupa naszych pracowników ma pewne cechy biologiczne, które czynią ich mniej przydatnymi do pracy jest obraźliwe i nie będzie przez nas tolerowane - powiedział dyrektor generalny firmy Sundar Pichai.

 

Warto zauważyć, że US Department of Labor (Amerykański Departament zatrudnienia) prowadzi dochodzenie przeciwko Google w kwestii dyskryminacji płciowej pod względem pensji. Zwraca uwagę na fakt, że płace kobiet są "zdecydowanie za niskie" w porównaniu do płac mężczyzn. Google zaprzecza oskarżeniom.

 

"Cenzura jest dla frajerów"

 

Pracę Damore'owi zaproponował Julian Assange - właściciel Wiki Leaks. Na Twitterze oskarżył Google o wprowadzanie cenzury.

 

 

Assange od dłuższego czasu jest skonfliktowany z Google - zarzucał firmie m.in wspieranie kampanii Hilary Clinton i gromadzenie poufnych danych.

 

yahoo.com, The Telgraph

bas/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze