Stocznia w Gdańsku zwodowała dok do budowy domów na zatoce. Dzięki niemu Monako urośnie o 6 hektarów

Biznes
Stocznia w Gdańsku zwodowała dok do budowy domów na zatoce. Dzięki niemu Monako urośnie o 6 hektarów
Facebook.com/Crist Gdynia

Z gdyńskiej stoczni Crist i portu wypłynął w niedzielę w pełni wyposażony dok, który będzie wykorzystany do budowy osiedla apartamentów na wodzie w Księstwie Monako. Dzięki tej inwestycji powierzchnia tego niewielkiego państwa powiększy się, a osiedle na wodzie ma stać się jedną z największych atrakcji turystycznych.

- Dok został wyprowadzony ze stoczni i portu za pomocą holowników - powiedział w niedzielę Tomasz Wrzask ze stoczni Crist.

 

 

Dok nie będzie jednak płynął do Monako o własnych siłach. Nie jest do tego celu przystosowany. Dlatego transport odbędzie się na pokładzie specjalistycznego statku.

 

- Na swój pokład weźmie go specjalistyczny statek "ciężarowiec", pływający pod banderą francuską i przewiezie do jednego z portów we Francji - powiedział w niedzielę Tomasz Wrzask ze stoczni Crist. "Ciężarowiec" czeka obecnie na załadunek na redzie gdyńskiego portu.

 

 

Dzięki specjalistycznej jednostce, która powstała w stoczni Crist w Gdyni, możliwa będzie budowa osiedla apartamentów w Księstwie Monako w miejscu, gdzie dziś znajduje się zatoka. Dzięki temu powierzchnia Monako ma powiększyć się o około 6 hektarów. Mają tam powstać m.in. luksusowe apartamenty, promenada i parki. Osiedle ma stać się najnowszą atrakcją turystyczną księstwa, a jego nietypowe położenie ma przyciągać nowych inwestorów.

 

 

Monako położone jest na francuskim wybrzeżu Morza Liguryjskiego na wschód od Nicei, w pobliżu granicy z Włochami.

Odbiorcą doku "Marco Polo" jest francuski armator Bouygues Travaux Publics. Firma ta wraz z partnerami opracowała zabudowę nowej dzielnicy Księstwa Monako.

 

Innowacyjna jednostka ma umożliwić umiejscowienie kesonów betonowych pełniących rolę fundamentów dla nowego nabrzeża. Własny napęd pozwoli dokowi "Marco Polo" na precyzyjne rozmieszczenie elementów konstrukcyjnych na dnie morza.

 

Budowa doku o długości 56,4 m, szerokości 49,3 m oraz wysokości 25,5 m trwała prawie rok. W stoczni Crist powstało zarówno opracowanie projektu, jak i budowa oraz testy nowej jednostki.

 

"Marco Polo" został wyposażony m.in. w innowacyjny system balastowy i pomiarowy, co ma zapewnić m.in. ciągłe wypoziomowanie jednostki, bezpieczeństwo w trakcie wykonywanych prac oraz ochronę przed wiatrem, falami i prądami morskimi. Dzięki temu ani dok, ani prefabrykowane na nim fundamenty nowoczesnych apartamentowców nie zostaną uszkodzone.

 

 

Dok "Marco Polo" jest kolejną, innowacyjną jednostką zbudowaną w stoczni w Gdyni dla armatora z Francji. Ponad rok temu Crist przekazała specjalistyczną barkę samopodnośną typu HLJB (ang. Heavy Lift Jack-up Barge) o nazwie "Zourite" (fr. ośmiornica), która jest wykorzystywana przy budowie 5,4 km odcinka autostrady biegnącej wzdłuż wybrzeża należącej do Francji wyspy Reunion położonej na Oceanie Indyjskim.

 

Stocznia Crist, jedna z największych w Polsce, została utworzona w 1990 r. przez dwóch inżynierów budowy okrętów: Ireneusza Ćwirko i Krzysztofa Kulczyckiego. Dotąd zbudowała ponad 360 różnej wielkości jednostek. Firma współpracuje z armatorami i stoczniami z Polski, Holandii, Norwegii, Danii, Niemiec, Islandii i USA.

 

W 2010 r. Crist kupiła z zasobów mienia dawnej Stoczni Gdynia suchy dok, największą w rejonie południowego Bałtyku suwnicę oraz tereny do prefabrykacji kadłubów. Działa jako spółka akcyjna.

 

PAP, polsatnews.pl

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze