"Jak zwykle okazał się tchórzem". Pawłowicz o wypowiedzi Tuska po wyjściu z prokuratury

Polska
"Jak zwykle okazał się tchórzem". Pawłowicz o wypowiedzi Tuska po wyjściu z prokuratury
Polsat News

"D. Tusk miał wziąść (pisownia oryginalna - red.) na siebie »pełną odpowiedzialność« za Smoleńsk a jak zwykle okazał się tchórzem - w taki sposób Krystyna Pawłowicz (PiS) skomentowała wypowiedź szefa Rady Europejskiej po jego przesłuchaniu w Prokuraturze Krajowej. Do słów Tuska odniosła się również rzeczniczka PiS Beata Mazurek, tweetując iż "Donald Tusk ma obsesje na tle Jarosława Kaczyńskiego".

Pawłowicz stwierdziła, że Tusk okazał się "tak samo »honorowym« jak był Jaruzelski, który też »brał pełną odpowiedzialność za stan wojenny«", a jak zwykły nędzny tchórz do końca życia unikał jakiejkolwiek odpowiedzialności".

 

"Mowa ciała - zaciśnięte zęby i piąstki, uciekanie od tematu i opowiadanie obszernie o »trosce« UE o sprawy Polski rządzonej przez »obsesje« J. Kaczyńskiego, pokazywały strach byłego premiera. I kompleksy wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którego co kilka zdań musiał obrazić" - dodała posłanka.

 

O przejęciu pełnej odpowiedzialności za działania państwa polskiego Tusk mówił m.in. z mównicy sejmowej 27 września 2012 r., gdy był jeszcze szefem rządu. - Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za wszystkie działania naszych służb, także te, które mogły okazać się pomyłkami, chociaż tego nie mogę w tej chwili rozstrzygnąć  - oświadczył wówczas. - Tej odpowiedzialności nikt ze mnie nie zdejmie i ja tego nie oczekuję - dodał.

 

"Obsesje to ma D.Tusk na tle JK. Wszyscy są równi wobec prawa także DT. Ile razy prokuratura go wezwie tyle razy powinien się stawić i tyle!!!" - napisała z kolei na Twitterze Beata Mazurek.

 

 

Donald Tusk był przesłuchiwany w czwartek w charakterze świadka w śledztwie dot. nieprawidłowości przy przeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Po wyjściu z budynku Prokuratury Krajowej przekazał, iż nie może mówić o sprawach poruszanych podczas przesłuchania.

 

"Nie mam się czego bać"

 

Nawiązał jednak do wcześniejszej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dla TV Trwam News przytoczonej w czwartek przez portal radiomaryja.pl, gdzie prezes PiS stwierdził, że przewodniczący Rady Europejskiej  "ma się czego obawiać", odnosząc się do przesłuchania Tuska. 

 

- Otóż nie mam się czego bać. Prezes Kaczyński mnie nie przestraszy, niezależnie od tego, w jak zaciekły sposób będzie starał się mnie dopaść. Nie pomoże mu w tym ani prokuratura, ani inne sposoby - powiedział Tusk.

 

polsatnews.pl

ml/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze