Ponad 300 prawicowych stron zablokowanych na Facebooku. Weekendowa akcja banowania "treści rasistowskich". Protesty

Polska
Ponad 300 prawicowych stron zablokowanych na Facebooku. Weekendowa akcja banowania "treści rasistowskich". Protesty
Pixabay.com/geralt/Facebook.com

Pracownicy i wolontariusze Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych przeprowadzili akcję usuwania z Facebooka stron, które "publikowały treści o charakterze rasistowskim, homofobicznym i islamofibicznym". Zgłosili ponad 2 tys. stron organizacji "neofaszystowskich, skrajnie prawicowych i antyislamskich". W wyniku tych działań ponad 300 zostało zablokowanych i usuniętych.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedział, że podobne akcje będzie przeprowadzać systematycznie.


W komentarzach wiele osób wytknęło Ośrodkowi, że jego działanie może zostać odebrane, jako ograniczanie wolności słowa. Internauci zwrócili uwagę, że zablokowano nie tylko skrajnie prawicowe i radykalne profile, ale także takie fanpage, jak "1410 postaci historycznych, które powinieneś znać'", "Husaria - najpiękniejsza jazda świata" czy "Żołnierze wyklęci. Narodowe siły zbrojne".


"Zgłaszamy wyłącznie treści naruszające obowiązujące w Polsce prawo" - wyjaśnił Ośrodek.


Jak dodano, "strony, o których usunięcie zawnioskowaliśmy, zamieszczały treści zabronione przez kodeks karny".


"Niech Pan się cieszy że sprawy nie zgłosiliśmy prokuraturze"


Jeden z komentujących poinformował, że Facebook zablokował fanpage jego sklepu internetowego z odzieżą patriotyczną.


"Sam Pan wie najlepiej za jakie grafiki został usunięty Pański sklep. Niech Pan się cieszy że sprawy nie zgłosiliśmy prokuraturze" - odpisał Ośrodek.

 


"Działania względem treści prawicowych są realizowane automatycznie"


"Sytuacja staje się niepokojąca z kilku powodów. Po pierwsze, mamy po raz kolejny przykład ingerencji w przekaz na Facebooku. O ile niektóre profile bez wątpienia zaliczyć można do tych, które nawołują do agresji, o tyle nie można pozbyć się wrażenia, że działania administratorów względem treści prawicowych są realizowane automatycznie" - napisało na swojej stronie Polskie Centrum Informacji Strategicznych.


Jak dodano, "nie można twierdzić, że mowa nienawiści i prowokacyjne treści pochodzą jedynie ze środowisk prawicowych i narodowych. Podobne zachowania zauważyć można w środowiskach, które prezentują całkowicie odmienny światopogląd i spojrzenie na rzeczywistość".


Zdaniem PCIS, "usunięcie profili prawicowych, nie tylko tych skrajnych, pokazuje jak wybiórczo działa polityka Facebooka. Usuwając profile z jednej strony, natomiast zostawiając inne, które w skrajny sposób manipulują opinią publiczną, pracownicy Facebooka pokazali, że nie są obiektywni i popierają jedne narracje kosztem innych".

 


"Pełna liczba lajków wynosi zapewne około 1 miliona"


Listę zbanowanych stron tworzy portal watndn.ayz.pl. Jak policzyli jego administratorzy, zablokowane "portale miały sumarycznie w ostatnim miesiącu 3 975 665 unikalnych użytkowników, blisko 11 milionów odsłon".


"Sumaryczna liczba polubień stron, które są wymienione poniżej wynosi 585960. Jednak z racji tego, że dotarliśmy do mniej niż połowy, pełna liczba lajków wynosi zapewne około 1 miliona" - podano.


Blokowanie za promowanie Marszu Niepodległości


To nie pierwsza akcja blokowania prawicowych stron przez Facebooka.


Na początku listopada 2016 r. facebookowe profile należące do prawicowych organizacji, takich jak Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy zostały zbanowane. Na kontach był wcześniej promowany Marsz Niepodległości.


Blokadą zostały objęte także konta prywatne prawicowych działaczy, dziennikarzy i polityków, m.in. posła Kukiz’15 Marka Jakubiaka.


Środowiska narodowe zorganizowały przed polską siedzibą Facebooka protest, a minister cyfryzacji Anna Streżyńska ws. zasad blokowania kont spotkała się z przedstawicielami portalu.

 

polsatnews.pl

prz/hlk/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie