Z rozpędzonej karuzeli oderwały się fotele. 18-latek zginął na miejscu

Świat
Z rozpędzonej karuzeli oderwały się fotele. 18-latek zginął na miejscu
commons.wikimedia.org/CC BY 2.0
zdj. ilustracyjne. Karuzela "Fire Ball" - na tego typu urządzeniu doszło do tragicznego wypadku.

Do tragedii doszło w parku rozrywki w Columbus w amerykańskim stanie Ohio. Z ogromnej, wahadłowej karuzeli "Fire Ball" nagle odpadł element z przymocowanymi fotelami. Pasażerowie, którzy na nich siedzieli zostali wyrzuceni w powietrze. Upadku nie przeżył 18-latek, a siedem osób zostało rannych. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać moment wypadku.

Karuzela jest zbudowana z dużego ramienia, które wykonuje ruch wahadłowy. Jednocześnie przymocowane na końcu obu ramion wysięgniki z zamocowanymi do nich fotelami obracają się wokół własnej osi. To właśnie ten element oderwał się, kiedy urządzenie było już rozpędzone.

 

Na nagraniu opublikowanym na Twitterze widać, jak z karuzeli wypadają ludzie, gdy maszyna wykonywała obrót.

 

 

Na miejscu zginął 18-latek, a siedem osób zostało poważnie rannych. Trzy z nich są w stanie krytycznym. 

 

Przyczyny wypadku bada specjalna komisja. Gubernator stanu Ohio John Kasich nakazał zamknięcie wszystkich podobnych urządzeń w całym stanie.

 

foxnews.com, twitter.com

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze