W Rzymie kończy się woda. "Chciałbym zaprosić tu prezydenta Trumpa"

Świat
W Rzymie kończy się woda. "Chciałbym zaprosić tu prezydenta Trumpa"
Pixabay.com/anneileino/Zdj. ilustracyjne

W Rzymie i jego okolicach kończy się woda - ogłosił w sobotę przewodniczący władz stołecznego regionu Lacjum Nicola Zingaretti. Ocenił, że sytuacja jest dramatyczna z powodu rekordowej suszy, a na rozwiązanie problemu władze mają tydzień.

- To jest tragedia - powiedział Zingaretti w wywiadzie telewizyjnym. Zaznaczył, że poziom wody w głównym zbiorniku w rejonie Wiecznego Miasta, czyli w jeziorze Bracciano, obniżył się do poziomu grożącego "katastrofą ekologiczną". Jego zdaniem to, co dzieje się w tym jeziorze, jest "niewyobrażalne".

 

- Mamy siedem dni na to, by znaleźć wszystkie możliwości ograniczenia utrudnień dla mieszkańców - oświadczył gubernator regionu, nie wyjaśniając, z jakich danych wywiódł te obliczenia.

 

- Chciałbym zaprosić tu prezydenta USA Donalda Trumpa, żeby zrozumiał, co oznacza nierespektowanie porozumień klimatycznych - powiedział Zingaretti, odnosząc się do decyzji amerykańskiego przywódcy o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z paryskiego porozumienia na rzecz ochrony klimatu.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze