"Nie chcę Majdanu w Polsce, ale Kaczyński i większość PiS robią wszystko, żeby doprowadzić do takiej sytuacji"

Polska

- To jest nie do wytłumaczenia i nie do usprawiedliwienia - tak Grzegorz Schetyna ocenił w "Gościu Wydarzeń'" mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego o "zdradzieckich mordach" skierowane do opozycji. Szef PO zaprosił ludzi na czwartkową manifestację przed Pałacem Prezydenckim. Zastrzegł, że nie chce powtórki z Majdanu, ale "Kaczyński i większość PiS robią wszystko, żeby doprowadzić do takiej sytuacji."

- Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami - powiedział w nocy z wtorku na środę Jarosław Kaczyński podczas II czytania poselskiego projektu nowej ustawy o Sądzie Najwyższym.

 

- Haniebne słowa, wypowiedziane w emocjonalnym starciu. Ten Sejm, te ściany dużo słyszały i inwektyw i przekleństw. Takie życie. Ten język parlamentarny nie jest taki jak powinien być, ale dziś rano liczyłem na refleksję, myślałem że prezes Kaczyński jednak przeprosi tych, do których to mówił - skomentował Grzegorz Schetyna w rozmowie z Beatą Lubecką.

 

"Chce mieć wpływ na wszystkie sądy"

 

- To pokazuje jaki jest stan psychiczny Jarosława Kaczyńskiego. W jakich jest emocjach. To osoba, która podejmuje decyzje zamiast prezydenta, premiera. Chce mieć wpływ na ministrów, a dziś słyszymy, że i na wszystkie sądy. Nie możemy na to pozwolić. Jeśli zaakceptujemy takie oskarżenia, to znaczy, że wszystko jest postawione na głowie - dodał.

 

Przewodniczący PO zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy, by przejął inicjatywę legislacyjną oraz by nie podpisywał ustaw, które "demolują niezależne sądownictwo".

 

Zaprosił również na czwartkową manifestację przed Pałac Prezydencki na godzinę 20. - Będziemy wspierać polskie sądownictwo - dodał.

 

"Polska nie jest własnością Jarosława Kaczyńskiego"

 

Pytany, czy nie obawia się, że dojdzie po polskiego Majdanu, odpowiedział, że tego nie chce.

 

- Demonstracje odbywają się codziennie. Jest połowa lipca, a dziesiątki tysięcy ludzi wychodzą na ulice polskich miast protestując przeciw łamaniu prawa. Polska nie jest własnością Jarosława Kaczyńskiego i musi on zdawać sobie z tego sprawę. Albo będzie wpisywał rozmowę o polityce, rzeczywistości i przyszłości Polski w zasady kraju demokracji parlamentarnej, albo będzie robił wszystko żeby tę demokrację złamać. Będę robił wszystko, żeby mu na to nie pozwolić – zapowiedział lider PO.

 

polsatnews.pl

ml/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze