Gimnazjalistkę zgwałcili koledzy ze szkoły. Sąd przyznał jej 250 tys. zł odszkodowania

Polska
Gimnazjalistkę zgwałcili koledzy ze szkoły. Sąd przyznał jej 250 tys. zł odszkodowania
Polsat News

250 tys. zł zadośćuczynienia zasądził sąd okręgowy na rzecz nastoletniej ofiary zbiorowego gwałtu dokonanego przez nastolatków - o zapadłym w pierwszych dniach lipca nieprawomocnym wyroku poinformowała we wtorek Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Do zdarzenia doszło w 2008 r., gdy powódka uczyła się w gimnazjum; nie miała jeszcze ukończonych nawet 15 lat; zgwałcili ją koledzy ze szkoły - podała Fundacja, która zajmowała się tą sprawą w ramach Programu Spraw Precedensowych. W poszanowaniu prywatności ofiary Fundacja nie podaje jej danych ani nie określa, który sąd orzekał w tej sprawie.

 

Jak podkreślono, sprawcy byli zbyt młodzi, by odpowiadać za swój czyn przed sądem karnym - jako pełnoletnim mogłoby im grozić wieloletnie więzienie. Sąd opiekuńczy orzekł o umieszczeniu ich w zakładzie poprawczym, ale kara została wymierzona z zawieszeniem jej wykonania na okres próby.

 

Sprawą zajmował się Europejski Trybunał Praw Człowieka

 

W 2012 r. pokrzywdzona i jej matka wniosły w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Postępowanie Trybunału zakończyło się przyznaniem przez polski rząd, że doszło do naruszenia art. 3, 8 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, mówiących o zakazie poddawania nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, naruszeniu prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego.

 

"Faktycznie w Polsce mamy kłopot z zapewnieniem praw pokrzywdzonego w procesie przed sądem dla nieletnich. Specyfiką orzeczeń w takich sprawach jest zmierzanie do wychowania sprawcy, kara i prawa pokrzywdzonego nie są na pierwszym planie" - powiedział PAP mec. Adam Kempa reprezentujący pro bono pokrzywdzoną w tej sprawie.

 

Pozwani powinni zapłacić solidarnie

 

Kobieta zdecydowała się w 2015 r. na pozwanie sprawców - obecnie tak jak ona pełnoletnich - o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Sąd okręgowy rozpoznał sprawę i zasądził na jej rzecz 250 tys. zł z odsetkami. Kwotę mieliby zapłacić solidarnie wszyscy trzej pozwani.

 

- Kwota jest pokaźna, ale sąd uznał, że adekwatna i możliwa do wyegzekwowania od sprawców, bo badał ich sytuację majątkową - powiedział PAP mec. Kempa.

 

Fundacja poinformowała, że w ustnych motywach wyroku sąd podkreślił, że miał na uwadze drastyczne okoliczności zdarzenia oraz fakt, że sprawcy nigdy nie wyrazili skruchy i nie przeprosili pokrzywdzonej, a wręcz przeciwnie: w toku postępowania próbowali podważać jej wiarygodność i sugerowali, że nie doszło do zgwałcenia, lecz stosunku seksualnego za jej zgodą.

 

Wyrok jest nieprawomocny; niewykluczona jest apelacja pozwanych.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze