Gimnazjalistki miały podpalić jeża. W środę sprawą zajmie się sąd

Polska
Gimnazjalistki miały podpalić jeża. W środę sprawą zajmie się sąd
Polsat News
Materiał "Wydarzeń" z 14 czerwca

Dwie nastolatki ze Środy Śląskiej (woj. dolnośląskie) opublikowały 13 czerwca nagranie, na którym widać jak znęcają się nad jeżem. Sąd wydał postanowienie wszczęcia postępowania w tej sprawie. Pierwsze posiedzenie odbędzie się w najbliższą środę - poinformowała organizacja Ekostraż na Facebooku.

"Szmato j*****! Ugryzłaś ją!" - krzyczy na nagraniu jedna z gimnazjalistek i rzuca w jeża butelką. Film, na którym widać jak zwierzę płonie, opublikowano na Facebooku. Wcześniej nastolatki same wrzuciły do sieci wideo, na którym widać jak znęcają się nad zwierzęciem.

 

Nagranie zbulwersowało internautów. Sprawą szybko zajęła się policja. Interweniowała także dyrekcja szkoły, do której uczęszczają nastolatki.

 

Posiedzenie niejawne

 

W piątek organizacja Ekostraż zamieściła na swoim koncie na Facebooku zdjęcia wezwania na niejawne posiedzenie sądu ws. gimnazjalistek. Sprawą zajmuje się Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej.

 

"Sąd wydał postanowienie w sprawie wszczęcia postępowania w tej sprawie celem ustalenia czy obie nastolatki popełniły czyn karalny i czy wykazują przejawy demoralizacji, a w najbliższą środę o 9:00 w sądzie przy drzwiach zamkniętych odbędzie się posiedzenie w jej przedmiocie" - brzmi post organizacji.

 

"Będziemy oczywiście reprezentować na nim podpalonego jeża, którego los jest nieustalony" - dodano.

 

Sąd ma zbadać, czy gimnazjalistki dopuściły się zarzucanych im czynów oraz czy "wykazują przejawy demoralizacji".

 

Kary za zabicie jeża

 

Jeże są w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową.

 

W 2009 r. trzech młodych mężczyzn z Milicza (woj. dolnośląskie) usłyszało wyrok od 6 do 10 miesięcy ograniczenia wolności za brutalne zabicie jeża.


Zeznali, że spotkanego jeża "kopali bez powodu, a ponieważ był zwinięty, to grali jakby nim w piłkę, jednemu udało się go kopnąć nawet na odległość 5 metrów".


Mężczyźni co miesiąc musieli 30 godzin spędzać na pracach publicznych. Sąd nakazał im także zapłatę po 200 złotych na rzecz Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół".

 

polsatnews.pl

zdr/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze