Unieruchamianie, ograniczanie wyjść i wydzielanie własnych pieniędzy - alarmujący raport RPO o domach pomocy społecznej

Polska
Unieruchamianie, ograniczanie wyjść i wydzielanie własnych pieniędzy - alarmujący raport RPO o domach pomocy społecznej
Polsat News

Pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wizytowali domy pomocy społecznej ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, który działa na mocy protokołu do Konwencji ONZ w sprawie stosowania tortur (OPCAT). W Polsce od 2008 r. za ten mechanizm odpowiada Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zespół wizytacyjny zapisał po kontrolach wskazówki systemowe, według których - zdaniem autorów - należy wprowadzić zmiany w prawie. Wskazał też kilka jednostkowych przykładów praktyk nieprawidłowych oraz takich, które warte są naśladowania.

 

Ograniczana jest m.in. liczba wypalanych papierosów

 

Wśród potrzebnych - zdaniem zespołu MPRT - rozwiązań są przepisy pozwalające na kontrolę legalności pobytu osób kierowanych do DPS na podstawie orzeczenia sądu. Pracownicy biura RPO zaznaczają, że obecnie w polskim prawie nie ma możliwości weryfikacji stanu takiej osoby, w kolejnych miesiącach czy latach przebywania w DPS. Nawet jeśli bada takie osoby psychiatra, to nie po to, by zweryfikować, czy nie ustały powody skierowania go przez sąd do DPS.

 

RPO chce też, by ustawowo wprowadzić sądową kontrolę domów pomocy społecznej, szczególnie tych, w których przebywają osoby z zaburzeniami psychicznymi, rozwiązać też problem bezprawnej obecnie praktyki ograniczania wyjść poza DPS osób tam przebywających. Według raportu reglamentacja wyjść podopiecznych DPS dotyczy przede wszystkim osób z problemami psychicznymi, nadużywających alkoholu, ubezwłasnowolnionych i przebywających w placówce z nakazu sadowego.

 

Rzecznik zwraca też uwagę na sytuację samych ubezwłasnowolnionych, którym - jak zaobserwowali wizytatorzy KMPT - w placówkach podawane są m.in. środki antykoncepcyjne, a należące do nich pieniądze - wydzielane. Ograniczana jest też liczba papierosów, które mogą wypalić każdego dnia.

 

Problemy z zatrudnieniem psychiatry

 

Innymi problemami były utrudnione lub niemożliwe w obecnym stanie prawnym stałe zatrudnienie w DPS psychiatry, niedookreślenie zasad stosowania i pomieszczeń, w których można stosować środki przymusu bezpośredniego oraz zasady prowadzenia monitoringu wizyjnego w DPS.

 

Wskazano także na nadużywanie przez mieszkańców alkoholu i brak odrębnych placówek wyłącznie dla osób z problemem alkoholowym. W kraju jest jeden ośrodek tego typu - jeden z DPS w Krakowie.

 

Raport odnotowuje też przypadki nieludzkiego traktowania. "W czasie wizytacji KMPT w DPS w Węgorzewie przebywał mieszkaniec, wobec którego wydano stałe zlecenie stosowania przymusu bezpośredniego. Mężczyzna ten był codziennie unieruchamiany ze względu na wykazywane zachowania autoagresywne, których, zgodnie z przekazanymi informacjami, nie udało się ograniczyć poprzez zakładanie rękawic i kasku ochronnego" - zapisano w raporcie.

 

"Nieludzkie, poniżające traktowanie"

 

"Poza leczeniem farmakologicznym i stosowaniem unieruchomienia wobec pensjonariusza nie były prowadzone żadne inne próby zmiany wzorca zachowań. W czasie wizytacji mieszkaniec wyglądał na wychudzonego i słabego, z zanikiem masy mięśniowej. W opinii KMPT codzienne, trwające wiele lat unieruchamianie bez podjęcia próby poprawy jego stanu stanowiło nieludzkie, poniżające traktowanie. Przeprowadzona w 2015 r. rewizytacja placówki wykazała znaczną poprawę sytuacji mieszkańca" - podano.

 

Inny opisany przypadek dotyczy DPS w Poznaniu. Analiza dokumentów podczas wizytacji wykazała, że jednego z mieszkańców pozostawiono na podłodze po upadku z łóżka do czasu, aż personel nakarmił pozostałych mieszkańców. "W placówce tej funkcjonowała także praktyka układania do łóżek na odpoczynek nocny już o godz. 16.00 osób, które ze względu na stan zdrowia lub niepełnosprawność ruchową były całkowicie zależne od personelu" - informuje raport.

 

Raport KMPT odnotowuje też przypadki złego traktowania podopiecznych przez personel placówek - ciągniecie za włosy, podniesionego tonu głosu, straszenia pobytem w szpitalu psychiatrycznym, niezachowania intymności np. podczas zabiegów higienicznych czy pielęgnacyjnych, nieuprawnioną kontrolę rzeczy pensjonariuszy czy angażowania ich do prac na rzecz innych mieszkańców.

 

W publicznych DPS-ach przebywa ok. 77 tys. ludzi

 

Problemy dotyczą też zasad dyscyplinowania czy dokumentowania przypadków użycia przymusu bezpośredniego w DPS - wynika z raportu.

 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przypomniał, że w Polsce są 783 publiczne Domy Pomocy Społecznej, w których przebywa ok. 77 tys. osób i w tej grupie prowadzono wizytacje. Oprócz tego pomoc osobom starszym, niepełnosprawnym i niesamodzielnym prowadzi ok. 470 ośrodków komercyjnych działających pod opieką wojewody oraz nieznana liczba ośrodków, które prowadzą taką działalność bez kontroli, jako zwykłe miejsca noclegowe czy agroturystyka - zwrócono uwagę w raporcie.

 

W latach 2008-2016 w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur pracownicy biura RPO przeprowadzili 146 wizytacji domów pomocy społecznej. Oprócz DPS w ramach mechanizmu wizytowane są miejsca odosobnienia i pozbawienia wolności - więzienia, areszty, izby wytrzeźwień, policyjne izby dziecka. W sumie w latach 2008-2016 przeprowadzono 934 wizytacje.

 

PAP

luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie